wtorek, 23 stycznia 2018

Potrawy mączne : Co na ten temat jest napisane w książce kucharskiej wydanej ponad 100 lat temu.Przyznaję : są to tak zwane prawdy oczywiste,ale wtedy ?.....................

"Wszelkie mączne potrawy jak kluski pierogi i knedle musza się gotować w szerokim rondlu,aby miały dużo miejsca.Trzeba wodę wcześniej nastawić i posolić,gdyż potrawy te należy wrzucać do kipiącej wody w ostatniej chwili przed podaniem ,po czem je odcedzić.Ugotowane nie mogą stać w wodzie bo zmiękną i będą niesmaczne ".

C.  D  . tematu już nie dziś.
Pytanie ..................A jak zacznie się topnienie śniegu i nadmiar wody będzie zalegał na zagonkach to przecież w tej wodzie zgniją różne rośliny cebulowe.?...............takie było pytanie.

A ja na to odpowiem pytaniem.Czy to pierwszy raz takie zjawisko pogodowe ma miejsce ? a przecież potem przychodziła wiosna i okazywało  się ,że nie zgniły żadne cebule,ale prawda jest taka :...........................  z pewnością nie grozi nic złego tym cebulom ,które są na zagonie nie pierwszy sezon  i tym które posadzone zostały w prawidłowym ,przeznaczonym dla nich terminie np. tulipany miedzy 15 września a 15 października.Jeszcze  danej jesieni zdążyą się ukorzenić,a to jest warunek dla dobrego przetrwania zimy i przedwiośnia.Zgniją  nieukorzenione.Onegdaj pewna moja sąsiadka na działce pytała mnie ustawicznie ........................: "a kiedy się to robi ?" i nigdy nie przestrzegała podanych przeze mnie terminów,kwitując to stwierdzeniem " a tam,posadzę później to zakwitnie mi później " A Stefan przestrzegał " nie tłumacz jej,bo ona jest niereformowalna ".I właśnie posadzone przez nią w listopadzie cebule tulipanów pokazały jej jak to jest z ta późnością ...................90 % właśnie zgniło.
A czy zauważyliście jak  często na terminy zwracam uwagę.?
Telefon i pytanie - dość istotne pytanie,przed tym jednak ;
W szkole :
- Hej,ty tam pod oknem ! Kiedy był pierwszy rozbiór Polski  ? - pyta nauczyciel.
-Nie wiem.
- A w którym roku buła bitwa pod Grunwaldem ?
- Nie pamiętam.
 -To co ty właściwie wiesz.? Jak chcesz zdać maturę ?
- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam.

Mam ochotę zacząć dziś od końca :
J Tuwim :

- Służący który obraził swego pana,staje przed sądem  i otrzymuje karę,Po zakończeniu rozprawy zwraca się do sędziego :
- Panie sędzio,chciałbym zadać jedno pytanie :czy służącemu nigdy nie wolno powiedzieć do swojego pana " ty ośle "!.....
- Nigdy !
- Ale do osła wolno powiedzieć,,, "proszę pana " ?
- Nikt panu nie broni.
- W takim razie : do widzenia proszę pana.

Ile razy piszę te złote myśli,tego wielkiego POLSKIEGO poety przypominam sobie spotkanie z nim na krótko przed śmiercią,za przyczyna mojego ojca to się stało.Byli kolegami szkolnymi.Wspólnie chodzili do tzw, "Aleksandrówki ".............budynek stoi do dziś przy placu Barlickiego. Była to szkoła rosyjskojęzyczna.Polskich szkół wtedy nie było,bo były to lata  z początku ubiegłego wieku.Rządził  zaborca.Wyobrażacie sobie teraz ..................matura w języku rosyjskim.Tuwim był przeuroczy ."Sypał dowcipami " cały czas.Raz tylko przerwał i zapytał patrząc na mnie ................."Stachu ! - czy to na pewno twoja córka ?" ................"..bo wiesz ,takie rude włosy to po kim ?".Wyjaśnienie ojca widać było wyczerpujące ,bo zawiedziony  stwierdził  :" A myślałem,że może ona od naszych ?".Śmiechu było co niemiara i tu muszę wyjaśnić,że Tuwim był Żydem,ale zawsze sam o sobie mówił :POLAK.
A potem,tj.teraz taka informacja :.......................dnia przybyło już 51 minut.............hurrrrrra.
Ale zauważymy wyraźnie dłuższy dzień  jak będzie 2 godziny,a to już niedługo.
Najpierw  to :
Polak nie sługa,nie zna co to pany,nie da się okuć przemocą w kajdany.  [polskie ].
W Polaku męstwo,siła,by tylko trzeźwość była .   [ polskie  ]

A potem............................

poniedziałek, 22 stycznia 2018

i............................
Wykład z fizyki na Akademii Wojskowej.
- Wszystkie ciała wyrzucone do góry spadają na ziemię,to jest właśnie prawo ciążenia.
- A jeśli spadną do wody ? - pyta jeden  z kadetów .
- To już nie wasza sprawa.Tym zajmie się Marynarka Wojenna.
J .Tuwim  :
- Tatusiu ! - ja także chce iść jutro na pogrzeb cioci.
- Nie można Józiu ! Dopiero przed wczoraj byłeś w cyrku !
A co z tą cegłą ? Jedna cegła waży 2 kg,,bo jeżeli zdejmiemy połówkę jej z szalki wagi i położymy  odważnik 1 kg, to się zrównoważy z cegłą .Ale trzeba przyznać że w pierwszej chwili sprawa wydaje się skomplikowana.
Dziś  porad kulinarnych będzie niewiele,ale nimi zakończę sprawy ziemniaczane.

By poprawić smak starych ziemniaków ,radzę ,do wody w której się gotują wsypać szczyptę cukru i wlać odrobinę mleka.

Placki ziemniaczane : Ciasto na placki  nie będzie ciemniało jeżeli dodasz do masy jedną utartą marchew.Natomiast  gdy dodasz odrobinę proszku do pieczenia  i zostawisz na kilka minut by proszek spulchnił masę będą smaczniejsze i łatwiej strawne.

Jeżeli przed użyciem natrzesz patelnię solą ,to smażone na niej  placki ziemniaczane  nie będą przywierać do  jej dna.

Chipsy ziemniaczane  albo kukurydziane  ,znów będą chrupiące jeśli wysypiesz je na blachę,wstawisz do piekarnika i krótko podgrzejesz.To samo można zrobić   ze  słonymi paluszkami i wszelkimi chrupkami jeżeli zmiękły.

Także wysypane na tacę i położone na ciepłym kaloryferze zrobią  się chrupiące,jednak po dłuższym czasie.
Zanim przejdę do porad kulinarnych z tego wieku,nie z poprzedniego porada moja dla osób które maja młode drzewka na działce zabezpieczone,owinięte z usypanymi kopczykami z ziemi,to jest prawidłowe postępowanie ,ale jeżeli na działce  obserwowano nornice,..............to wskazane byłoby sprawdzenie czy przypadkiem nie "dobrały się one" do szyjek korzeniowych drzewek.W tym celu dobrze będzie odgarnąć kopczyki i zobaczyć,czy przypadkiem nie jest ogryziona kora,jeżeli jest  to :tuż przy ziemi.Zranione ewentualnie miejsca należy zabezpieczyć owijając szmatami,plastikiem,agrowłókniną,a wiosną po oczyszczeniu ran zasmarować pastą  przeznaczoną do leczenia takich i innych ran na korze drzew .No ! - i oczywiście wsypać do nor zatrute ziarno,ale aż się boję o tym pisać,bo należy zrobić to ze szczególną starannością ,by nie otruć ptactwa.Norę najlepiej zakryć kamieniem.Nornice do niej się dostana - bez obaw.Wtedy gdy na naszych działkach były jeszcze nornice [było to bardzo dawno temu ] to mój sąsiad Stefan stawiał nad otworami prowadzącymi do korytarzy stare garnki i kładł na nie połówki cegieł.Widać walka była skuteczna bo nornic, ani śladu.

A przy okazji : 1 cegła waży 1 kg i pół cegły.................to ile waży jedna  cegła?
Może zatem coś takiego ?............JAJA NA GRZANKACH .
Pokrajać grzaneczki z bułki z wgłębianiami w środku ..Obsmażyć je na maśle obsypać parmezanem i wpuścić w każdą  po jednem jajku,opieprzyć,posolić i wstawić do pieca na 5 minut,uważając aby się tylko białko ścięło.Zamiast parmezanem można obsypać  grzanki siekanym szczypiorkiem.

Po - modyfikacji ,ja zrobiłam to tak :
Kupiłam krojoną angielkę . Wyjęłam środki ,ale pozostawiłam cześć  przy skorce,bo niby do czego miałby się przykleić ser ? A jakby miał się przykleić ? W tym celu aby miał rozbiłam i rozmąciłam jedno jajo.Maczałam w nim plasterki angielki po jednej i po drugiej stronie,maczałam w serze ,też po obu stronach i kładłam na rozgrzane masło .Po przyrumienieniu przekładałam  na druga stronę i wbijałam w środek  ostrożnie jajo,posoliłam,popieprzyłam.Zmniejszałam znacznie dopływ ciepła i obserwowałam.Jak się białko ścięło ,wykładałam grzanki na ogrzany półmisek.Opinia osób ,które to konsumowały ......................"ależ to wyśmienite i elegancie".Eleganckie może być śniadanie,a może być przystawka do obiadu.Jak przystawka to do tego zielona sałata z oliwą cytryną ,solą i cukrem.
Aha ! - należy liczyć po dwie grzanki na osobę.Ja policzyłam więcej myśląc,że na zimno też można to zjeść,ale okazało się,że nie można  bo wszystkie porcję zjedzono na ciepło.



"Podaj  jeszcze jakiś ciekawy przepis z tej starej książki kucharskiej  " poprosiła moja koleżanka.Ale co znaczy ciekawy ? - ot i jest pytanie.
Przysłowia :............takie sobie  :
Litość dla wilka,to niesprawiedliwość dla owcy.   [holenderskie,rosyjskie ]
Wilk zmienia sierść ,nie zmienia natury.   [ armeńskie  ]
Kto przebywa z wilkami nauczy się wyć.   [angielskie  ]

niedziela, 21 stycznia 2018

I ...................
Poszedł górnik do spowiedzi.
- Zdradziłem żonę .
- Ile razy ?
- Ja się chca spowiadać ,anie chwalić.
J. Tuwim :
- Maniu,proszę zobacz czy w salonie nie zostawiłam światła ?
- Przechodziłam właśnie ,proszę pani,ale nie zauważyłam,bo tam ciemno.
KARTOFLE DUSZONE Z GRZYBKAMI LUB PIECZARKAMI.autorstwa pani Marii Ochrowicz - Monatowej.
Przytaczam w oryginale:
Udusić kilkanaście poszatkowanych pieczarek lub prawdziwych grzybków z masłem i cebulką.
Osobno pokrajać w talarki litr obranych kartofli i oblanżerować   je we wrzącej osolonej wodzie; odcedziwszy wymieszać je  z uduszonemi  grzybkami lub pieczarkami,dodać ćwierć litra kwaśnej śmietany,ułożyć w rondlu skropić rozpuszczonem masłem i wstawić na ruszcie  na godzinę do pieca.Wyborna i elegancka potrawa np. na post.

To - tyle.Jak zaznaczyłam ,podaję przepis w oryginale,zatem to nie błędy w pisowni.Tak wówczas pisano i mówiono np,uduszonemi,nie uduszonymi itp.Blanżerowanie - słowo wyszło z użycia oznacza krótkie obgotowanie. Wypróbowałam ten przepis z tym,że po porostu wstawiłam do piekarnika ,nie na ruszt i nie na tak długo.Bo uważam - że do odważnych świat należy,Jesteście odważni ,Drodzy Moi Czytelnicy ? A co do smaku tej potrawy...................jest wyśmienita doprawiona solą i pieprzem.Ma też tę zaletę,że można ją odgrzać dnia następnego.
Mam jeszcze kilka chwil ,ale przysłowie będzie tylko jedno :
Pokój z ludźmi,wojnę z wadami miej .  [ łacińskie ]

Pomyślałam sobie,że dawno nie zaglądałam do mojej książki kucharskiej,która obecnie liczy sobie...............bagatela [została wydana w 1905 r.] 113 lat.
Pisana jest nieco anachronicznym językiem.Jest gruba,bardzo gruba.Przepisów w niej co nie miara.O samych ziemniakach [dziś jeden przytoczę ] kilka stron.Ci z Państwa którzy czytają mnie od dawna znają niektóre przepisy ,na niektóre potrawy.
Ponieważ ostatnio było o ziemniakach ,zatem..........................:

sobota, 20 stycznia 2018

Jeszcze takie porady :
Jeżeli zapiekanka lub jakieś jarzyny ,są zbyt rzadkie,wodniste dodaj do nich purre ziemniaczanego a potrawy nabiorą właściwej konsystencji.

Ziemniaki pieczone w folii nie popękają podczas pieczenia  jeżeli przed zawinięciem w folię nakłujesz każdą bulwę widelcem.Kto lubi zapach i smak cebuli może do takich ziemniaków dodać kilka plasterków,jednak nie za wiele by nie spowodować zbyt dużej wilgotności.

Ziemniaki z rusztu w foli  aluminiowej dobrze jest przed tym krótko[ 10 minut ] podgotować,szczególnie gdy bulwy są większe,a dopiero potem owinąć w folię i ułożyć na ruszcie.W ten sposób szybciej będą miękkie.

Jeśli będziesz odgrzewać ziemniaki w kuchence mikrofalowej ,zwilż je przed tym wodą lub mlekiem ,a wtedy ich skórka nie wyschnie tak intensywnie.


S m a c z n e g o !
C.D. porad kulinarnych.....................o ziemniakach :
Ziemniaki gotowane w mundurkach łatwiej się będą obierały jeżeli natychmiast po ugotowaniu przelejesz je zimną wodą.
Natomiast młode mają tak cienką skórkę,że bez problemu pozbędziesz się jej przy pomocy czystego druciaka.I szybciej to i łatwiej.

Pokrojone w grubsze plastry ziemniaki będą smaczniejsze od frytek jeżeli oprószysz je jak są jeszcze zimne mąką.Kłaść je należy na dobrze rozgrzany tłuszcz i smażyć na złoty kolor  po obu stronach.Nie miękną na talerzu...........gwarantuję.

W tym miejscu przypomina mi się jak to w latach głodnych i chłodnych,w latach okupacji jakimś sposobem zdobyli rodzice i opał i ziemniaki.W zależności od tego ile było ziemniaków dostawaliśmy [ my dzieci ] do swojej dyspozycji  kilka sztuk.Pomysły na ich przyrządzenie zadomowiły się w naszych głowach już na zawsze .Np, : małe,jak najmniejsze po dokładnym umyciu wkładało się do popielnika,ale czekać  na nie trzeba było dość długo.W międzyczasie zatem   pieczono je w plasterkach na blasze, tyle tylko,że czasem dostawało się od mamy kopyścią [drewniana łyżka ],bo przeszkadzano w gotowaniu pożal się Boże  obiadu,Np,takiego :Utarte ziemniaki w wodzie z solą.Po zagotowaniu robiła się z tego gęsta,szara papka.Taki obiad był wtedy gdy ziemniaków było mało,a jak  było więcej piekło się placki ziemniaczane,bezpośrednio na blasze pieca lub na patelni na tranie.Nie wiem czemu tran był.Mieliśmy do wyboru.Przeważnie wybieraliśmy te z blachy na których "odbijał się wzór " fajerek z pieca.
I już bez podtekstu politycznego.


Antek,pożycz mi 200 zł.
- No dobrze,ale mam przy sobie ino 100 zl.
- No to dej te sto,a drugie sto bydziesz mi  winien  pado Franek.

Mówi sąsiadka do sąsiadki :
Jaki dziwny jest ten świat.Dawniej się młode dziołchy czerwieniły jak się wstydziły ,a teraz się wstydzą jak się czerwienią.














Zatem teraz J. Tuwim ,dwa razy , za dziś i za jutro,bo jutro mam imieniny pewnego bardzo ważnego Jarosława......................nie, nie, nie domyślajcie się ,że to aż..................tak wysoko nie sięgam.

Himmelfarb modli się w  bożnicy .Kiwa,gestykuluje coraz gwałtowniej,wreszcie w uniesieniu religijnym zaczyna krzyczeć i walić ręka w pulpit.
Sąsiad napomina go :
- Nie wrzeszcz tak do Pana Boga.Wierz mi ,łagodnością więcej zrobisz jak gwałtem !


- No ,Hipek [ mówi Moryc ] ,dajmy spokój  tym kłótniom.Przeprośmy się i znów będziemy przyjaciółmi.Życzę ci, od teraz wszystkiego tego,czego ty mnie życzysz.
- Znowu zaczynasz ?!.
Aha  !- to przysłowie jest z Księgi Przysłów.
Ponieważ czasu dziś mam niewiele - zacznę od końca,ale przed tym jednak przysłowie :
Dziewięciu  ubogich śpi pod jedną derką,a dwu  królom świat jest za ciasny.

piątek, 19 stycznia 2018

W jednym z moskiewskich przedszkoli pani pyta dzieci :
- W jakim kraju dzieci maja najładniejsze zabawki  ?
- W  Rosji ! - odpowiadają chórem dzieci.
- W jakim kraju dzieci mają najładniejsze ubranka ?
- W Rosji ! znów odpowiadają dzieci.
- A w jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie ?
- W Rosji ! - jeszcze raz odpowiadają dzieci.
Nagle nauczycielka zauważa,że jedno dziecko stoi w kącie i płacze.
- Sasza ,dla czego ty płaczesz ?
- Bo ja tak bardzo chciałbym mieszkać w tej Rosji.

J. Tuwim :
- Co jest lepsze piętnaście lat wiezienia czy dożywocie ?
- Dożywocie.
- ??? !
- Bo piętnaście lat nie każdy wytrzyma ,a dożywocie - każdy.
Następna ukryta trucizna to :...................KIEŁKI.
Pojawiają sie u dłużej magazynowanych ziemniaków.W nich to znajdują się trujące substancje.Przy obieraniu ziemniaków należy wycinać nie tylko same kiełki,ale i miejsca z których wychodzą.

No ! - koniec straszenia.

Jeżeli gotowane są ziemniaki w tzw .mundurkach i  nie chcesz  by łupina na nich popękała ,posól wodę.
Ze względu na różną zawartość skrobi ,stare ziemniaki gotuje się wkładając je do zimnej wody ,natomiast młode do wrzątku.
Aby ziemniaki różnej wielkości były równomiernie miękkie ,należy przed gotowaniem ponakłuwać te duże drutem ,albo szpikulcem do szaszłyków
.
Aby nie kipiała woda podczas gotowania ziemniaków należy do niej dodać jakiś tłuszcz.Jaki to będzie masło,to jeszcze zyskają na smaku.
To zaledwie wstęp do tematu ziemniaczanego ,ale to tyle na dziś.
Bardzo ważne jest  w jaki sposób przechowywane są ziemniaki.Winny być w suchym i chłodnym miejscu ,ale przede wszystkim w ciemnym.Pod wpływem światła bulwy zielenieją,a to jest bardzo złe zjawisko.Wytwarza się  solanina,która jest bardzo szkodliwa dla zdrowia.przy ich obieraniu należy pozwolić sobie na nieco grubsza obierzynę .

A wiecie czemu miedzy innymi wyginęło dzikie ptactwo ,takie jak bażanty,czy kuropatwy ?
Zaznaczam między innymi,bo pojawiła się w większych ilościach stonka,a przecież powszechnie wiadomo ,że żywi się ona liśćmi ziemniaków.Liście jak to liście,są zielone ,zatem bogate w 
solaninę.Objedzone do maksimum tymi liśćmi były w solaninę przebogate ,a ona z kolei powoduje biegunki ale dopiero  u organizmów wyżej usytuowanych ,takich jak ptaki i u człowieka także,co jest oczywiste.Odwodnione ptactwo po biegunkach padało.
Moje porady kulinarne na dziś będą dotyczyły  ziemniaków,tak,tak ziemniaków i przekonacie się Drodzy moi Czytelnicy ile jest spraw istotnych związanych z nimi.Ziemniaki to nazwa rodem z Małopolski ,kartofle zaś [z niemieckiego ] z Wielkopolski.
Onegdaj pewna osoba w moim wieku,tj.taka która doświadczyła biedy w lata okupacji odparła tym którzy oburzali się na to jak można było  wkroczenie armii Radzieckiej traktować wyzwoleniem ? "Wy wiecie swoje i my wiemy swoje ."I na tym poprzestańmy.

A co na działkach ?Na działkach panuje, jak na tę porę roku prawidłowość.Pewna część śniegu stopnieje i zostanie zmagazynowana .A komu ta nadmierna wilgotność i w jaki sposób może zaszkodzić.W MINIMALNYM STOPNIU, w bardzo minimalnym wszelkiego rodzaju cebulom ,ale tylko tym które są w glebie bardzo gliniastej,zwięzłej i woda nie ma możliwości szybkiego przedostania się  z gleby do podglebia.Stąd niejednokrotnie radziłam by rośliny cebulowe sadzić na nieco podwyższonym zagonie,Także dotyczy to posadzonych ząbków czosnku.Jest  jednak mało prawdopodobne by w niskiej temperaturze jaka panuje w tej chili na zagonach rozwijały się jakieś choroby grzybowe,bo tylko one mogą wystąpić przy tak nadmiernej wilgotności.Pewnej osobie poradziłam by w rowki w których sadzi czosnek dał na dno potłuczone skorupki jaj.Zdaje to egzamin .Jest swoistym drenażem.Teraz przez całą zimę zbiera skorupy i jego sąsiedzi także.Stosuje je przy sadzeniu tulipanów też.Nie mniej należy stwierdzić,że najbardziej podatny na choroby pochodzenia grzybowego ,to jest te od nadmiernej wilgotności  - jest czosnek.
19 stycznia 1945 r.została wyzwolona Łódź.Kiedyś to było wielkie święto,aż do momentu jak ustalono, że po jednej okupacji nastąpiła druga.Wtedy jednak nikt tak nie myślał.Wszak do miasta wkroczyło także Wojsko Polskie,Kto wtedy nie żył,to nie zdaje sobie sprawy jaka to była radość,jaka tęsknota za polskim mundurem.Także świadomość,że w nocy już nikt do drzwi nie załomocze,nie wyrzuci z łóżka i nie sprawdzi,czy przypadkiem pod materacem nie chowa się czegoś co przydałoby się walczącym wojskom niemieckim pod Stalingradem np. ciepłego koca czy nie ma, filcu czy nie ma,a już najlepiej by były tam jakieś skóry zwierzęce.Dla mnie to był czas możliwości wyjścia z domu  na sanki ,na łyżwy ,bo wreszcie można je było wyciągnąć z ukryci.I nie musiałam się już chować do piwnicy,bo właśnie za oknami przechodził żandarm ,a ja byłam blondynką przydatną na tzw,"rasę ".I nikt mi nie odbierze tej radości jaka wówczas mnie i innych opanowała.Dla nas to była wolność.Aby zrozumieć moje pokolenie i to że "jak ono śmiało się cieszyć z  takiej wolności " ,posłużę się powiedzeniem Churchilla ,premiera Anglii : " Gdyby Hitler prowadził wojnę z piekłem ,dałbym poręczenie Lucyperowi."
Bez wolności nie ma wesołości.  [polskie ]
I w nawiązaniu do tego przysłowia...........................:

czwartek, 18 stycznia 2018

i......................
Arabscy terroryści uprowadzili mały samolot w którym lecieli Amerykanin i Rosjanin.
Przywódca terrorystów o imieniu Abdul pyta Amerykanina :
- Jakie jest twoje ostatnie życzenie ?
- Chciałbym zjeść  hot- doga i napić się Coca-coli.
Amerykanin dostał co chciał.
- A jakie jest twoje ostatnie życzenie ?Abdul pyta Rosjanina.
- Kopnij mnie w d...... z całej siły
- Abdul kopnął Rosjanina,ten błyskawicznie uwolnił ręce z więzów,wyciągnął pepeszę i jedną serią zabił wszystkich terrorystów.
- Zdziwiony Amerykanin pyta :
- Dlaczego nie zrobiłeś tego wcześniej ?
- Ruskie nie agriesory !
J. Tuwim :
- Nie masz pojęcia Abram jakie ja mam zmartwienie.
- Co jest ?
- Moja córka wychodzi za mąż.Obiecałem zięciowi 20 tysięcy złotych -  i brak mi połowy.
- Co się martwisz ?Przecież zwykle daje się tylko połowę...
- Właśnie tej połowy mi brakuje.
Rybę najlepiej rozmraża się w mleku.Dzięki temu znika smak mrożonki a mięso jest delikatne.
Koty uwielbiają takie mleko,tyle,że potem przez jakiś czas pachną rybą.

Jeśli zamierzasz piec rybę w folii aluminiowej,pamiętaj,że błyszcząca strona folii powinna być skierowana do wewnątrz ,dzięki czemu ryba nie będzie przywierać do niej.Poza tym błyszcząca strona folii odbija promienie cieplne ,co powoduje przedłużenie czasu pieczenia.Wskazane jest wysmarowanie folii masłem.Poprawia ono znacznie smak ryby,że już nie wspomnę o krajance warzywnej wzbogaconej cebulą i przyprawami.Taka ryba jest wyśmienita.

Filety rybne ,..........................mają być chrupiące ? Będą jeżeli do panierki dodasz tarty ser.Najlepiej parmezan.

Naczynia które bardzo pachną rybą wypłucz, ale w zimnej wodzie a potem wyczyść skórką cytrynową lub fusami z kawy.W ten sam sposób pozbędziesz się także zapachu z dłoni.

W południowo - wschodnim Londynie wjeżdżając od strony portu jest  motel.Na parterze oczywiście restauracja.Nowy nabywca przeprowadził tam generalny remont.Co z tego jak od czasu do czasu przy otwarciu drzwi  lub okien wpadał  bardzo intensywny zapach surowych morskich ryb.Nie pomogło wykreślenie z karty dań rybnych, a nawet ponowne malowanie pomieszczeń.Właściciel był bezradny,Skąd ten zapach pojawiający się nie zawsze ,ale jednak 
..Nasilał się i ginął.
Pewnego razu gościła tam osoba , która właśnie ten zapach poczuła i stwierdziła :"To jednak on nadal tu przychodzi."Okazało się,że onegdaj był na parterze budynku sklep rybny,a właściciel mieszkał na piętrze.Stał za ladą gdy wpadli  do sklepu złodzieje i mordercy.Zginął broniąc  majątku.Od tej pory powraca tam i przynosi ze sobą ten intensywny rybny zapach.
Kto chce niech wierzy,a kto nie chce ,nie musi.
"Ty popłyniesz wraz z tymi rybami "- wróży moja koleżanka.
Ale co tam .......................CD tematu.
Jak pogoda dopisze proponuję udać się na działkę i  przyjrzeć się iglakom.Być może,że zalegający na nich śnieg jest zbyt dużym ciężarem.W takiej sytuacji dobrze będzie go postrącać z gałązek ,by zapobiec ewentualnemu wyłamywaniu ich.Ale,ale Uwaga  ! .Jeżeli dostęp do  iglaków prowadzi przez trawnik należy rozłożyć coś po czym można przejść np.,deski,bo deptanie teraz trawnika gdy gleba nie jest zamarznięta,to pozostawienie śladów ,trudnych wiosną do zlikwidowania.Tam gdzie nie ma trawnika sprawa jest o wiele prostsza. I tu przypomina mi się mój sąsiad Stefan ,który nie mając desek położył stół do góry nogami i podobnie dwa taborety by dojść do swoich iglaków i jak zwykle obśmiał go Marian u którego od nadmiaru śniegu bardzo ucierpiała Jodła Koreańska.
Ponieważ ostatnio ,tak jakoś temat ryb jest aktualny - zatem :

Cała moc ryby w ogonie.  [ polskie]
Dobra ryba powinna trzy razy pływać : w wodzie,maśle i winie.  [ polskie ]
Ryba bez wina jest trucizną.  [ francuskie ]

środa, 17 stycznia 2018

I .....................
Co to jest radziecka wolność słowa ?
Uświadomiona potrzeba milczenia.
J. Tuwim  :
Joel Perlstein przyjął chrzest  i chce też zmienić imię i nazwisko.Składa podanie do MSW ,w którym zaznacza,że pragnie nazywać się  Józef Poniatowski.
Urzędnik zwraca mu uwagę,że byłoby wielkim nietaktem  przyjęcie imienia i nazwiska bohatera narodowego.
Widzi pan odpowiada Joel Perlstein,chodzi mi  o to,żebym nie potrzebował  zmieniać monogramu na bieliźnie.
Zmieniałam miejsce ,bo wydawało mi się,że jest za szybki nurt i porywa  ustawicznie pławik 
A -    przy okazji - to pławik nie spławik szanowni wędkarze ,bo powinien on się pławić ,a nie spławiać.Jak sie spławia to nic nie złapiesz.I własnie nurt mi mojego pławika spławiał ,wiec chcąc zmienić miejsce  spakowałam wędki i tak niefortunnie ,że idąc z nimi w jakiś nie znany mi  do dziś sposób wbiłam sobie haczyk w udo.A -  haczyk jak wiadomo trudno się "odhacza ".
Nie pozostało nic innego jak wziąć z przybornika żyletkę,podciągnąć haczyk i przeciąć w tym miejscu wzdłuż ..................po haczyku.Owszem - wyszedł,ale nikomu  nie życzę robić operacji tego typu na sobie przy pomocy narzędzi  rodem z epoki przedlodowcowej  tj.z przybornika.Ale to była dobra lekcja.Szkoda,że dopiero po wielu latach zrozumiałam  jak to musi rybę boleć.
Dziś nie wybrałabym się już na wędkowanie.Za bardzo jestem uswiadomiona
Kolejność czynności przy przygotowaniu ryby jest ważna:
Najpierw należy ją umyć pod  bieżącą  zimną  wodą ,oczyścić a następnie skropić sokiem z cytryny [kwas neutralizuje zapach ryby ] ,a dopiero potem posolić.

Łatwiej oskrobiesz rybę jeśli przed tym włożysz ją na chwilkę ,na malutką chwilkę do gorącej wody i zaraz potem natychmiast do zimnej .

Sprawianie ryby należy rozpocząć od rozcięcia brzucha - od ogona do głowy - następnie ostrożnie  wypatroszyć i dokładnie wypłukać pod bieżącą wodą.

Blat na którym sprawiasz rybę posyp solą, a nie będzie się ona  ześlizgiwać.

Odwieczny problem przywierania ryby do patelni jest do uniknięcia.Przede wszystkim należy rybę kłaść na dobrze rozgrzany tłuszcz,ale także [ to ważne ] tłuszcz posypać solą.Gwarantuję
sukces.

Gotowana ryba winna jedynie naciągać woda z jarzynami,nie może się intensywnie gotować jak np,ziemniaki.Onegdaj gospodynie mówiły, "nie może się perkotać ",bo wtedy ryba rozpadnie się na kawałki.A jak  poznać,że ugotowana ? .............Gdy  ości łatwo odchodzą.

Skórka flądry [ ależ to wyśmienita ryba ] ma tendencję do pękania,Jest to znak,że jest świeża i że  nie była wcześniej zamrażana.

Porad dotyczących postępowania z przygotowaniem ryb  do obróbki termicznej jest jeszcze wiele.
Dziś tylko dodam,że przy tych obróbkach należy być ostrożnym,by się nie skaleczyć,bo skaleczenie goi się długo,co miałam okazje sprawdzić na sobie.

A było to tak ;.........................
.
Znam wielu ludzi [szczególnie młodych ] dla których pojęcie ryba - nie istnieje,Istnieje filet,zatem moje porady będą dla tych którym jednak zdarza się jadać ryby i lubią jadać ryby.
Przed przysłowiami :
Idzie Grześ przez wieś niesie w worku zioła.Worek się rozsypał cała wieś wesoła.
Przydałyby mi sie na moje smutki takie zioła.

Choć - smutna,wracam do porad.Gdybym tylko mogła się dowiedzieć,na ile one są przydatne.

A działka ? A działka śpi.Topniejący śnieg przesiąka przez glebę [20 do 40 cm.]  i przez podglebie [około 80 cm. ] i zatrzymuje się dopiero w skale macierzystej - głęboko.Po śnieżnych zimach jest tam niekiedy średniej wielkości jezioro.To z niego ma miejsce PODSIĄKANIE, tj. podchodzenie wody aż do warstwy gleby ,by "napiły się " korzenie różnych roślin.

wtorek, 16 stycznia 2018

I z lekkim,leciutkim przesłaniem......................
Jaka jest różnica między demokracją ,a demokracją w Rosji ?
Mniej więcej taka ,jak miedzy krzesłem,a krzesłem elektrycznym.
W związku z tematem :J Tuwim .
Rzecz dzieje się na brzegu rzeki.Jest ojciec,mały wyciągnięty z wody chłopiec  i rybak.
- Ojciec : To pan wyciągnął mego syna z wody ?
- Rybak :Ja proszę pana .
- Ojciec  [ groźnie ] a gdzie jest czapka,?
Przypomniałam sobie,że także w Pilicy były Brzany, dorastały do sporej wagi.Raz namęczyłam się ,oj! - namęczyłam by ją dostać i prowadzałam i prowadzałam, aż się zmęczyła i prawie dobrowolnie weszła do podbieraka. Na drugim brzegu rzeki dwóch panów nie miało nic na przeciw gdy zdejmowałam z haczyka  średniej wielkości sztuki,ale jak zobaczyli tę 2.40  kg  rybę wygłosili coś w tym rodzaju ::" Świat się kończy ,baby ryby łapią." 

A miały być porady i co wyszło ? a do tego nie wiem czy dopiszę dalszy ciąg jutro.Z pewnoscią nie od rana.
O rybach : Jak poznać,że ryba jest świeża ? I - tu widzę zdziwienie w oczach Moich Czytelników ,,,,,,,,,,,,,,,,,bo skąd świeża ryba.? Bywa,w moich okolicach nawet dość często pstrąg. A jakiż on jest pyszny i odchudzający  podany " Z WODY ".Z wody wzbogaconej włoszczyzną i przyprawami .Moja mama miała specjalną wanienkę do gotowania ryb w całości.Krojono ją dopiero na półmisku.Z braku takiej wanienki gotuję pstrąga w kawałkach w dużej ilości włoszczyzny.Podaję z przyrumienioną tartą bułką na maśle,taka jak do kalafiora czy fasolki szparagowej.Ale wracając do sprawy :
Świeża ryba ma lśniącą śliską skórkę i przejrzyste wypukłe oczy.Skrzela winny być różowe a jeśli robią się szare,ryba jest nieświeża .
Świeżą rybę można również poznać po tym ,że po włożeniu do wody opada na dno.Jeśli natomiast utrzymuje się na powierzchni  wody nie nadaje się do spożycia.Pamiętam jak onegdaj,bardzo,bardzo onegdaj  łapałam w Pilicy rożne,najprzeróżniejsze ryby,Poza Świnkami typowymi tylko dla Pilicy były też Klenie.Pomimo,że złapany na wędkę i świeży pewien Kleń do jedzenia się nie nadawał.Po oczyszczeniu i pokrojeniu na kawałki okazało sie,że w jego grzbiecie tkwią zaciśnięte szpony jakiegoś ptaka.Wyobrażam sobie jak długo trwała walka : ptak czy ryba,ryba czy ptak ?Ryba zwyciężyła .Ileż jednak musiało trwać jej pływanie z ptakiem zanim odpadł ,ale szpony pozostały.
Zaraz podam,ale przed tym informacja meteorologiczna : Pada śnieg i niechby pozostał,bo okryje to co okrycia wymaga,a poza tym - najlepiej jak przyroda sama się troszczy o siebie.
"No dobrze,dobrze, " stwierdziła moja koleżanka drogą telefoniczną.Daj trochę porad ,bo twoja porada by wyczyścić przedmioty z mosiądzu papką sporządzona z soli i octu jest rewelacyjna.Moździerz nigdy  tak nie lśnił.
I ! - co ja na to poradzę,że dotychczasowa zima,to nie była zima,to coś na pograniczu jesieni i zimy.Podałam do wiadomości [ tej osobie także ],że w grudniu bieli się pnie drzew tych które mają starą,ciemną korę,bo tak to wygląda,że im drzewo starsze tym kora ciemniejsza, a tu deszcz spłukał wapno.Gdy z drzew spadają liście ,wówczas wiązki sitowo- naczyniowe [to -przewodniki soków] swoje soki "spuszczają " do najgłębiej zalegających korzeni.Staja się puste i to całe szczęście,bo wówczas drzewo zamienia się w drewno,a jak suche to nie zmarznie.Ale,ale ................................stare drzewo z ciemną korą w przypadku silnego promieniowania słonecznego nagrzewa się co jest oczywistą oczywistością,cytując klasyka i co się wówczas może wydarzyć ? Nagrzewanie to poszerzanie,to rozciąganie,to zasysanie soków i krążenie ich,a tu dopiero styczeń ,zatem jakie krążenie ?,Błąd w sztuce,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,działkowicz nie pobielił starych,z ciemna korą drzew,lub wapno zostało spłukane przez deszcz.I tu problem .Co robić ?
Jeszcze dziś słyszę to w czasach gdy ja się uczyłam.................."A jak wapno zostało spłukane ,bielenie należy powtórzyć."Mój rogaty charakter nie pozwalał mi poprzestać na tej informacji i zapytałam jak w ewangelii................."A ile razy "? I wprowadziłam w zakłopotanie  i w irytację wykładowcę .Ostatecznie ustalono,że do wiosny,tj. do końca marca. A potem ?A potem obserwowałam w moim ogrodzie działkowym i w innych,że działkowcy właśnie wiosną  bielą drzewa i krawężniki,aby było ładnie.Niektórzy tłumaczyli,że bielenie powoduje zniszczenie jaj różnych szkodników znajdujących się na korze ,co jest absolutna nieprawdą. Wapno nie niszczy chityny  ,a to właśnie jaja te są w powłokach chitynowych.
I jak myślicie ? przekona go to co napisałam i pobieli powtórnie drzewa,czy będzie liczyć na to,że zimy już nie będzie.
Dobra sława  uciera do wszystkiego drogę.  [polskie ]
Brzydki zapach złej sławy trwa dziesięć tysięcy lat.  [mongolskie ]
Sława przychodzi tylko do tych,którzy o niej nie marzą. [ mołdawskie ]

I tymi przysłowiami rozpoczęłam dziś spotkanie z Państwem.
Czekam na kogoś,komu będę starała się wytłumaczyć,że drzewa winny mieć [ ich pnie ] kolor biały.

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Rosyjska dyskoteka.Siedzi panienka pod ścianą.Podchodzi przystojny chłopak i pyta :
- Diewuszka można Was ?
- Można,tolko rańsze niemnożko potańcujem.
Księżna powiła małego Negra ! Skandal ! Rozpacz ! Księżna nie posiada się z oburzenia.
- Rozumiem  ! Mój mąż zdradził mnie z Murzynką.
To - oczywiście J. Tuwim.
Ser pleśniowy jest smaczny wtedy gdy ma temperaturę pokojową.Po wyjęciu z lodówki smaku w nim tylko pół.

Słonina da się bez trudu pokroić, w zgrabne kawałki,jeżeli zanurzysz nóż w  gorącej wodzie.
Gdy słoniny do pokrojenia jest spora ilość ,najlepiej przed przystąpieniem do pracy naszykować sobie naczynie z gorącą wodą do zanurzania w nim noża od czasu do czasu.

I - jeszcze słonina :przystępując do szpikowania nią mięsa,włóż ją na kilka minut do zamrażalnika ,a wówczas nie będzie się giąć i wyślizgiwać z rąk.

Zawartość otwartej konserwy mięsnej trzeba od razu przełożyć do  innego naczynia.

Puszka z wybrzuszonym denkiem,albo wieczkiem  [ bombaż ] oznacza,że konserwa jest zepsuta.Należy także być ostrożnym wtedy  gdy blacha łatwo poddaje się pod naciskiem palca ,a potem natychmiast odskakuje.

Jakikolwiek tłuszcz,czy to masło ,czy olej nie dawaj na zimną patelnię.Zawsze należy przed tym ją rozgrzać,

Jeśli masz kłopot ze ściągnięciem osłonki z kiełbasy,włóż ją na moment do zimnej wody.


Jeszcze OCIUPINKĘ porad kulinarnych:.........................
Nie wiem,czy nie nazbyt infantylne to co napisałam przed chwilą,ale sprawy działkowe na razie  pozostają zawieszone ............................bo co  tam robić ?.........................no - może tylko to :
Jeżeli jesienią zostały posadzone młode drzewa i krzewy ,a mrozy będą nadal się nasilały i nie spadnie śnieg,nie będzie warstwy okrywającej korzeni , to one mogą przemarznąć,bo żadna inna część drzewa i krzewu nie przemarza z taką łatwością jak właśnie korzenie.No cóż  !  W takiej sytuacji należy [będzie to najłatwiejsze  ] kupić ziemię ogrodnicza i wokół  drzewek i krzewów usypać kopczyki o wysokości 15,20 cm, ewentualnie rozłożyć potrójnie złożoną agrowłókninę i przycisnąć ją kamieniami.Można też do okrycia [ w promieniu pół metra ]
wyłożyć  kawałki starego dywanu lub chodnika .Tak zrobił onegdaj mój sąsiad Stefan ,z czego śmiał się jego sąsiad Marian,ale Stefan był górą bo jego ukochane śliweczki nie przemarzły a Marian miał straty w posadzonych krzewach czarnej porzeczki. W tym sezonie nie mówiło się o niczym innym ,jak tylko o tym,że Marian  jednak jest Ciućmokiem i że ten się śmieje ,kto się ostatni śmieje.

I właśnie,taka jedna stara wymyśliła jakby ułatwić sobie życie ?
Żarówki,to coś co jest nam sporadycznie potrzebne,zatem można je przechowywać w wyższej półce,ale jednak czasem trzeba po nie sięgnąć.Wypaliła mi się żarówka w podwieszanym suficie.Pudło z żarówkami wysoko ale w tym pudle jest otwór z boku ,takiej wielkości,że wchodzi do niego bez trudu końcówka parasolki.Włożyłam ją zatem w ten otwór i już "wylądowało pudło " na dole.Otworzyłam ,wyjęłam żarówkę i w ten sam sposób postawiłam tam gdzie było.Wyjęłam końcówkę parasolki z otworu i już jest OK.Tak by się wydawało,ale żarówka w kształcie grzybka jest trudna do wykręcenia,bo nie ma za co uchwyci,  jest równa z sufitem..Palce ślizgają  się po gładkiej powierzchni.Do tej powierzchni przykleiłam taśmą samoprzylepną długopis i tenże długopis-  to było to, za co można chwycić i kręcić  i ..................odkręciła się.
Jest to porada dla samotnych kobiet,takich co to nie mają możliwości  wydać polecenia 
"Trzeba wymienić żarówkę !!! "......................bo nie ma komu.
Chata starzeje się od płotu, człowiek od głowy.  [ karaimskie ].
Za każdym razem gdy umiera stary człowiek,to tak jakby spłonęła kolejna biblioteka .  
[ senegalskie ].
Choć liście drzewa żółkną,nie żółkną jego korzenie,choć człowiek się starzeje ,nie starzeją się jego dążenia.  [mongolskie ], czego nigdy przenigdy nie pojmą młodzi ,kwitując często tak :
"Do czego jej to potrzebne "    ?

sobota, 13 stycznia 2018

Z maleńkim ,maluskim przesłaniem...................
Władze rosyjskie postanowiły Czukczom wydać dowody osobiste .
Do takich dowodów potrzeba zdjęć.Jedyny fotograf na Czukotce szybko się zmęczył i stwierdził,że i tak wszyscy jednakowo wyglądają i że wystarczy sfotografować jednego a wszystkim pozostałym zrobić odbitki z tego negatywu.Wszystko szło pięknie do momentu kiedy jeden z Czukczów zgłosił reklamację :
- To nie moje zdjęcie !
- No jakże nie  Twoje ? Twoje ! Twoja morda  !
- Morda moja,kufajka nie moja.
J. Tuwim :
Kugelszwanc oświadcza przyszłej teściowej,że prawdopodobnie ożeni się z jej córką.ale musi przed ślubem zobaczyć pannę całkiem nagą.
Kugelszwanc  - to świetna partia.Z kaprysami jego trzeba się liczyć..Postanowiono,że kiedy panna będzie się kąpać Kugelszwanc  będzie ją oglądał przez dziurkę od klucza.Tak też uczyniono.Po seansie Kugelszwanc oświadcza :
 Nie mogę jej wziąć.Ona ma za duży nos.
Woda i wszystko z nią związane zabrało mi tyle czasu,że  pozostaje już tylko pocieszyć się tym co wymyślił np J. Tuwim.A tak..................."poza protokołem " ,bez zastanowienia wybrałabym tamte czasy ze szklanymi opakowaniami i papierowymi torebkami i choć wielu rzeczy nie było które są teraz,wybrałabym tamte,bo tylko wtedy ziemniaki były przepyszne,a chleb ? ach ten chleb pachnący chlebem z chrupiącą skórką,że nie  wspomnę o wędlinach i o ogromnej soczystej szynce wędzonej,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,naprawdę wędzonej i o mleku,które sie po prostu zsiadało  a nie gorzkniało i o śmietanie ,którą nijak nie da się porównać do żadnej obecnej,bo też pasza jaką dostają obecnie krowy nie przypomina tamtej.Szybciej,szybciej,więcej,więcej................. to, to .
Pamiętam takie czasy gdy słowa plastik nie było. Nie było folii, torebki były tylko papierowe,a butelki,jak na butelki przystało szklane a w nich lemoniada,oranżada i sinalko.Nawet tabletki odliczano w aptece do papierowej małej torebeczki.Po mleko i śmietanę  [ była tylko na wagę ] szło się z własnymi naczyniami. To pomyślcie............co było w śmietniku ? To co  było to niczym obecnie na działce pryzma kompostowa,wszystko nadające się do zakopania.I problemu ze śmieciami nie było.Wyrzucało się je do śmietnika przykrytego ogromną klapą w której była mała klapa.Przez nią to wysypywało się  śmieci z wiadra.Duża klapa była otwierana tylko wtedy gdy przyjeżdżał rolnik z pobliskiej wsi i widłami przerzucał zawartość na wóz.To- dla nas dzieci była sensacja nie lada ,bo na podwórku stal prawdziwy,żywy koń.
Skąd te obostrzenia,czemu ta ostrożność ? Zapytał mnie ktoś, czemu SMOG  ? Przecież przed laty  z każdego komina  unosił się dym,Teraz "kominy milczą " ,więc o co chodzi ? Chodzi o to,że w chwili obecnej jeden komin potrafi zniszczyć,zatruć zaszkodzić w ogromnej mierze  ,jak  100 kominów  onegdaj, bo onegdaj czym innym palono.Nie oponami,nie plastikiem itp.Ponad to samochodów było mało,bardzo mało ,a one też maja swój udział w zatruwaniu środowiska.Podobnie z wodą.Poprzez glebę,czy bezpośrednio do akwenów wodnych przedostają się szkodliwe,nie znane przed laty chorobotwórcze,rakotwórcze substancje.
W związku z tym życie teraz wygląda inaczej,stąd ta ostrożność i wymagane działania.
Abym nie zapomniała,tak jak wczoraj,czy przed wczoraj..................o wodzie.Tak,tak,porada o wodzie.A co można radzić,co związane jest z wodą ? myślą tak niektórzy z Państwa.A w wodzie,tak jak i w innych spożywanych artykułach  "czai się chemia ".
Najzdrowiej jest używać wody mineralnej pochodzącej z głębszych warstw ,z czystych źródeł.Jeżeli czy to do kawy,czy herbaty używamy tzw.kranówki to oczywiście nie otrujemy się ,ale  należy mieć świadomość,że mogą w  niej [ w minimalnym w prawdzie stopniu ] znajdować się szkodliwe substancje,które  w prawdzie"wybywają " wraz z parą wodną,stąd porada ,by woda gotowała się przez 5 minut.Niektóre jednak opadają na dno .........................i z tej przyczyny nie należy podgrzewać,czy ponownie gotować wody już raz gotowanej.Lepiej wylać i wlać nową.Przynajmniej raz w miesiącu zagotować w czajniku wodę z octem ,by oczyścić jego ścianki z nalotu,przeważnie pochodzenia wapiennego ,ale także i innych składników,
 tego jak mówimy kamienia.
Nie bez znaczenia jest też  posiadanie wysokiej klasy filtra do wody.
Toż to pora obiadowa - prawie,ale..................

Nie szukaj pomocy od ludzi,którzy bawią się pięknymi słowami.  [ hausa ]
Pomagaj innym,a bieda cię ominie.  [ azerskie  ].
Pomóż sobie ,a Bóg pomoże tobie.  [ angielskie,francuskie ].

A teraz.....................porad kilka :.....................


piątek, 12 stycznia 2018

Drób pieczony na grillu będzie bardziej soczysty , jeśli przedtem skropisz go sokiem z cytryny.

Podczas pieczenia  kury na grillu,czy w piekarniku dobrze jest posmarować ją pędzlem maczanym w piwie,wtedy skórka przyrumieni się na złoty kolor i będzie chrupiąca .Metoda ta sprawdza się również przy pieczeniu drobiu mrożonego.Lepszy efekt uzyskuje się stosując piwo ciemne i słodkie.Sprawdziłam!

Pierś z kury czy kurczaka to odwieczny dylemat,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,by nie było suche.
Jeśli namoczysz je w maślance na 3 godziny będzie wyjątkowo delikatne i smaczne,a przed pieczeniem nasmaruj je białkiem  wymieszanym z przyprawą do drobiu,ewentualnie jakąś kom pozycją z ziół i przypraw wg,własnego uznania,Mięso będzie cudownie soczyste.

I jeszcze o drobiu ;

Kaczka wyjątkowo zyska na smaku jeżeli w czasie pieczenia  posmarujesz ją KILKA  RAZY miodem,

Skóra pieczonej gęsi i kaczki będzie  cudownie chrupać jeżeli na kwadrans przed wyjęciem z piekarnika spryskasz ją lodowatą wodą,Lodowata woda to taka  do której wrzucisz kostki lodu i przetrzymasz ją w lodówce na pół godziny przed użyciem.

Potrawa z dziczyzny i dzikiego drobiu będzie wyjątkowo smaczna i delikatna,jeżeli zalejesz mięso maślanką i naczynie wstawisz na noc do lodówki.

Pamiętaj aby drób był zawsze całkowicie dopieczony,a na pewno unikniesz salmonelli.





A teraz-  jak to o tej porze ,trochę kulinarnych porad,
I coś z lekkim ,leciuteńkim podtekstem politycznym :

Czukcza łowi ryby nad brzegiem Oceanu Lodowatego,Wynurza się amerykańska łódź podwodna i marynarz pyta :
- Rosjanie byli ?
- Nie.
Odpłynęli,Po chwili wynurza się rosyjska łódź podwodna i marynarz pyta:
-Amerykanie byli ?
- Tak.
- Gdzie popłynęli  ?
-Na północny wschód.
- Nie popisujcie się tu,tylko ręką pokażcie.
J. Tuwim :
Do kancelarii szpitala wojskowego wchodzi młodziutka ,urocza panienka i zwraca się do dyżurnej siostry :
- Chciałabym zobaczyć się z porucznikiem T-
- Tylko krewni maja dostęp do porucznika T.
- Jestem jego kuzynką !...
- Bardzo mi przyjemnie,Jestem jego matką !
Dla poprawienia nastroju,bo i pogoda fatalna,nie wiem jak u Was ,Drodzy moi Czytelnicy,ale u mnie tj. w łodzi w dzielnicy Bałuty,na Żubardziu ,przy ul.Kasprzaka pod nr 68 jest ciemno ,zimno i próbował nawet padać śnieg ,ale mu się to nie udało.Jestem jednak dobrej myśli jak chodzi o pogodę,tylko o pogodę,bo wyż wisi już w powietrzu,bo wskazuje na to barometr.
Ale przecież nie o tym miałam pisać. Miałam zaproponować coś dla rozweselania :..............................
Pustka jakby ktoś wypompował powietrze,jak długo,jak długo jeszcze ?
To obrazuje mój stan ducha,ale żyć trzeba ,zatem przysłowia :

Jakie ziarenko kto sieje,taki owoc uzyska.  [indyjskie ]
Nie wyśmiewaj małego ziarenka - pewnego dnia będzie ono drzewem palmowym.  [indyjskie ]





środa, 10 stycznia 2018

Pręty i szpikulce  z rożna,grilla,służące do nadziewania mięsa,dobrze będzie przed użyciem,przed pieczeniem nasmarować olejem.Dzięki temu  łatwiej  potem zdjąć z nich  mięso.

Podroby takie jak wątroba albo nerki będą wyjątkowo delikatne jak namoczysz je w mleku,a jeszcze lepiej w soku pomidorowym.

Mięso na mielone kotlety będzie bardziej soczyste i luźniejsze jeżeli zamiast bułki namoczonej w mleku dodasz chałki ,lub rogala namoczonego w mleku i dobrze z mleka odciśniętemu,bo  zaraz pragnę zaproponować dodanie do mięsa nieco wody mineralnej gazowanej.

Siateczkę na wędzące przeznaczonej do gotowania należy palcami nieco poluźnić,żeby nie przywarły do niej kawałki mięsa,Do wody w której wędzonka będzie się parzyła,nie gotowała dla poprawienia smaku,zdecydowanego poprawienia, należy dodać całe,obrane cebule,licząc jedną dużą na jeden kg, wędzonki.

Ozór cielęcy,wieprzowy lub wołowy łatwiej jest obrać ze skórki,gdy po ugotowaniu natychmiast wyjmiemy go z wrzątku i włożymy do zimnej wody na kilka minut.

Przy kupowaniu drobiu  [ także dzikiego ptactwa ] zwracaj uwagę  na następujące rzeczy : nogi winny być elastyczne,mostek miękki, a pierś mięsista  ,pełna i jasna.

Do przygotowania drobiu nie nadaje się drewniana deska ,ponieważ trudno potem jej chropowatą powierzchnie doczyścić ,a w drewnie pozostają bakterie i  najbardziej zdradliwa salmonella.
To - już tylko porad kilka ,porad kulinarnych.O działce nie piszę bo nie ma tam co robić,bo czas ku temu absolutnie niestosowny,można więcej popsuć jak naprawić,co najwyżej zaglądać tam w celu ewentualnego poprawienia czegoś co np,porwał wiatr.
U Czukczów odbywa się zebranie  polityczno-uświadamiające na temat :"Amierikańskij imperializm ." Przyjechał lektor ,wygłosił odpowiednią prelekcję,na zakończenie zebrania zachęca uczestników do zabrania głosu. W końcu jeden Czukcza podnosi rękę.
- No proszę,wypowiedzcie się obywatelu - zachęca lektor.
- Amerikańcy to wrednije  imperjalisty !
- O ,dobrze,bardzo dobrze - ucieszył się lektor - proszę kontynuujcie !
- Amerikańcy to wrednije imperialisty ! - powtórzył Czukcza.
-No to już mówiliście,może nieco rozwińcie temat - podpowiada lektor.
- Czukcza ze zwieszona głową myśli,myśli,aż w końcu wypalił:
- Amerikańcy wrednyje imperjalisty, Alaskę kupili,Czukotki nie kupili  !!!
J. Tuwim :
Ale nerwus z tego Pinkelesa !
- Dlaczego  ?
- Widziałem go wczoraj na peronie.Spóźnił się na pociąg o kwadrans,a krzyczał jakby się spóźnił o godzinę.

i........................
Byś swemu psu i nogę uciął,przecież on za tobą pójdzie.  ['polskie ]
Dla tego kto zbłądził ,szczekanie psa jest milsze od śpiewu słowika.  [tureckie ]
Kopnięty pies nie wyje tak jak jego serce.  [abisyńskie ]

Ponieważ wczoraj nie było ani dowcipów J. Tuwima,ani innych ,dziś pozwolę sobie przytoczyć je na początku,choć mnie z pewnością nie rozśmieszą,ale przecież nie wszystkim jest smutno.

wtorek, 9 stycznia 2018

Pieczeń winna być polewana wodą lub rosołem w trakcie pieczenia,by nie była sucha,ale nigdy zimną.Od zimnego płynu mięso robi się  twarde.

A co zrobić by skórka na pieczeni  była rumiana i błyszcząca ?  Stanie się tak wówczas jak podlejesz mięso kilka razy piwem,a pod koniec pieczenia posmarujesz miodem.

Nie przechowuj surowego mięsa w zafoliowanych opakowaniach,lecz od razu  po przyniesieniu ze sklepu wyjmij z plastiku,nasmaruj olejem jadalnym i włóż do lodówki.W ten sposób daje się przechować przez 3 dni.

A - oto sposób by parówki nie pękały  podczas podgrzewania : Do naczynia w którym chcesz je podgrzać wlej wodę,zagotuj,potem wlej trochę mleka i włóż parówki i trzymaj na małym ogniu,nie dopuszczając do zagotowania.

Jeżeli  podczas pieczenia posypiesz kiełbasę odrobinką cukru będzie bardzo smaczna i chrupiąca.

I to teraz koniec naszego dzisiejszego spotkania.
No - może porad kilka,ale przed tym sprostowanie w informacji :oczywiście winno być pies,i co to powodują nerwy i smutek.
Wczoraj wieczorem odszedł ode mnie mój pie,.takich pożegnań nikomu nie życzę.

Głośny smutek daleko dzwoni . [polskie]
Nie wart radości,kto smutku nie doznał.  polskie]
Nie depcz po piętach smutkowi,bo może się odwrócić.  [ wschodnie ]
Smutek jest drzewem,a jego owocami łzy. [greckie ]
Bezmyślnych uwalnia od smutku czas,mądrych -  logika .[greckie ]

I -  to tyle na co dziś mnie stać.

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Przesłanie o treści politycznej [ nieco ].
Władimir Putin przeczytał właśnie bajkę o śpiącej królewnie.Zamyślił się i z pewnym wahaniem udał na  Plac Czerwony,
-  Nie darowałbym sobie,gdybym nie spróbował - wyszeptał przekraczając próg mauzoleum.
J .Tuwim :
Pięcioletni smyk zgubił w tłumie ojca,beczy,szuka,wreszcie zwraca się do policjanta :
- Czy pan czasem nike widział  jednego pana bez takiego chłopczyka jak ja ?
Czas na porad kilka :
Często po świątecznych  dniach coś zostaje.Jeżeli jest to sos pieczeniowy ,to napełnij nim pojemniczki na lód i zamroź.Gdy kostki zamarzną  wyjmij je i owiń każdą oddzielnie folia aluminiową.W ten sposób możesz  nimi dysponować w późniejszym czasie dodając odpowiednią ilość kostek.

Został ci podsuszony żółty ser ? możesz go przeznaczyć do sporządzenia sosu do spaghetti .
Stop ser na maśle,ewentualnie dodaj cebuli i rozprowadź go śmietaną.Pychotka.

Gdy masz za mało sosu ,możesz jego ilość powiększyć dodając śmietanę ..............albo piwo.
Piwo nadaje się szczególnie do pieczeni wołowej i wieprzowej.

Twarda wołowina lub twardy drób będzie miękki ,gdy przed pieczeniem natrzesz je oliwa zmieszaną z koniakiem,winiakiem,brandy,albo whisky.

Aby mięso dało się pokroić w cienkie plastry ,maszynką do krojenia należy je wstawić na kilkanaście minut do zamrażalnika.  Dotyczy to mięsa zarówno surowego jak i  pieczonego.
A jeżeli słoneczna pogoda Was skusi ,Drodzy Moi Czytelnicy i porwie na działkę,to n ie róbcie tak głupstw ; nie koście trawników,zaraz trawę  położy mróz. A wiosną ? a wiosną trzeba będzie ją wygrabić,wyszarpać solidnie .Z resztą ,nie będzie to trudne,bo będzie sucha.Zwie się ten zabieg "odfilcowaniem " ,bo zdejmując ten niby filc dopuszcza się powietrza do korzeni.Zatem,żadne koszenie teraz,bo teraz jest ona okryciem korzeni.Nic też nie obcinamy ,nie wycinamy ,nie prześwietlamy ,chyba że jakież gałązki połamane.
Jeżeli zdecydowaliśmy dokarmiać ptaki to czynimy to nadal.Nie wolno przerwać dokarmiania ,bo jest to równoznaczne  z ich śmiercią.
A czy pojechać na działkę ? Pojechać,bo przysłowie mówi że "pańskie oko konia tuczy ."

A jeżeli wszystko i na działce i w domu zrobione,to proponuję dokarmić rodzinę witaminową,bardzo witaminową surówką.
Jej składniki są typowo wiosenne:
1 główkę sałaty po opłukaniu i  podsuszeniu należy porwać na kawałki ,pół zielonego ogórka pokroić w kostkę i 2 pęczki rzodkiewek pokroić w plasterki, pęczek szczypioru posiekać.A teraz ...................sprawa dość istotna ; Wszystkie składniki należy wymieszać z sobą tuż przed podaniem,by po posoleniu nie "puściły soku ",by nie zdążyły go puścić i w tym celu proponuję przygotować składniki wcześniej ,ale oddzielnie .Jak dzwonek do drzwi,dopiero wtedy je mieszamy ,dodajemy najpierw  kilka łyżek oliwy ,lub oleju [koniecznie najpierw,bo tłuszcz zapobiegnie oddawaniu  soku] ,dopiero teraz sól i cukier i kto lubi ocet balsamiczny,ale spróbujcie najpierw bez octu.
Tyle pięknych przysłów związanych z Nowym Rokiem,że grzechem byłoby ich nie przytoczyć  :
A gdy w drzewach zamrą sroki,zmarzną rzeki i potoki ,słonko z naszych ócz odchodzi,potem  Nowy Rok się rodzi.  [polskie ]

Jeżeli chodzi o słonko,to wcale  nie odchodzi. Dnia przybyło już 15 minut.

Kiedy Nowy Rok nastaje,styczeń dobrze mrozi,gospodarz łuczywa łupie i drwa z lasu wozi.  [polskie]

Oj !- z tym lasem i wożeniem drew,to akurat nie wozi ich gospodarz.

Kiedy przyjdzie Nowy Rok,już ku wiośnie bliski krok.  [polskie]

piątek, 5 stycznia 2018

I to co miało  być na początku jest na końcu............porady kulinarne.............dziś już tylko symbolicznie :

Jeżeli zupa jest przesolona wrzuć do niej dwa ziemniaki pokrojone w ćwiartki i zagotuj i pozostaw jeszcze na 10 minut .Wyjmij ziemniaki , a przekonasz się,że wchłonęły nadmiar soli.
Nie jadaj potraw które się przypaliły ,ponieważ spalenizna jest rakotwórcza.
Szczypta,ale tylko szczypta kawy rozpuszczalnej w proszku lub granulacie dodana do sosu  do pieczeni nada potrawie wyśmienity aromat.
Przesolony sos łatwo jest uratować dolewając do niego wino ,mleko lub śmietanę.Oczywiście nie wszystkie składniki , jedynie tylko wybrany.
Dla rozproszenia smutków ,coś takiego ;
Ziemianin [ myślę,że był to Polak ] wylądował na Marsie. I co widzi ? Widzi kobietę  trzymającą makutrę miedzy nogami i coś w niej uciera.Pyta co ona robi,a ona odpowiada,że dziecko.Zdziwiony ziemianin mówi "U nas dzieci robi się inaczej 'Marsjanka była ciekawa jak.No to - się dowiedziała,ale na końcu pyta ,a gdzie dziecko ?"Ziemianin odpowiada,że za dziewięć miesięcy,na co Marsjanka :"To czemu się tak spieszyłeś ?"
Kto posiada na działce kącik z roślinami przyprawowymi,choćby tylko takimi jak pietruszka naciowa,czy szczypior ,to może z nich korzystać ,bo jeszcze mróz nie miał okazji je zniszczyć.By zapewnić sobie z tych ROŚLIN TRWAŁYCH, wiosną zieloną masę ,można pobudzić je do życia nakrywając plastikowymi butelkami po wodzie mineralnej [5 l ] obcinając wierzch i nakrywając do góry dnem.W tym momencie słyszę jak niektórzy z Moich Drogich Czytelników  mówią. :...................."myślała,myślała i wymyśliła ".Ale,to nie tak.Pragnę ostrzec właśnie teraz by tego przypadkiem jeszcze nie robić.Bo co? Spytacie.Bo to,że o tej porze nie zmusi się ,by natka czy szczypior  rosły,a można jedynie spowodować ,przez nadmierną wilgoć pod okryciem,że pojawi się na roślinach mączniak [biały nalot ].
Zatem co ? Zatem metodę tę można zastosować najwcześniej na przełomie lutego i marca ,W dnie butelek wykonać kilka otworów,dla odprowadzenia nadmiaru pary wodnej.Obciążyć ,by wiatr nie porwał lekkich wszakże okryć.O ! - i to wymyśliła.
No - dobrze ,wcale nie dobrze.Jak patrzę przez okno i na termometr to zaczynam poważnie się obawiać  ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,oby nie "ruszyła " wegetacja ,bo to będzie tragiczne w skutkach.A człowiek potrafi,oj ! - potrafi  psuć.Ja - w swoim życiu doświadczyłam tego  niejednokrotnie. Ot! -   choćby  taki przykład.Zaraz po zakończeniu wojny  zatem w połowie lat 40 - tych w rzece Ner płynęła czysta woda.Jak bardzo była czysta [pierwszej klasy czystości ] świadczy fakt,że były w niej raki.W brudnej raków nigdy,przenigdy nie ma.Pamiętam jak z ojcem je łapaliśmy i tak to trwało przez kilka lat.Poza rakami były,co jest oczywistą oczywistością też ,ryby. A teraz ? A teraz pływają w Nerze stare opony skrzynki plastikowe i inne śmieci.A jak byłoby pięknie gdyby  nadal płynęła czysta woda i była w niej i fauna i flora  jaka być winna,Ale co tam rzeka ......................idziemy dalej w psuciu tego co nas otacza,Skończy się  to jednak tragicznie dla nas.
Przepraszam za ten kielich goryczy,ale właśnie kończę i przechodzę do sprawy działkowej,wszak w taką pogodę można tam rozłożyć leżak i się opalać.
A przesłanie o treści politycznej :

-Ilu aktualnie mamy w Rosji Żydów ? - pyta Putin Miedwiediewa ?
-  Pięć milionów .
- A jeżeli zezwolimy im wyjechać z kraju  to ilu zechce ?
- Dziesięć milionów.
J.Tuwim :
Z mowy obrońcy :
Co z tego ,panie prokuratorze,że  6  - ciu świadków widziało jak klient mój kradł ? Ja panu sprowadzę 60 -ciu świadków ,którzy tego nie widzieli.

W budzie jarmarcznej pokazuje się" kobieta z brodą " :mały chłopczyk chodzi miedzy ławkami  i zbiera datki od publiczności,
- Powiedz no mały,pyta jeden z widzów,ta kobieta z brodą to twoja matka ?
- Nie proszę pana ,to mój tatuś.

           i jeszcze ;
Wyjątek z opisu podróży :
........Bogaty Chińczyk, skazany na śmierć może wynająć sobie zastępce,który za pewnym wynagrodzeniem idzie pod katowski miecz.W ten sposób wielu biedaków zarabia sobie na życie.
12 minut.Już przybyło dnia o 12 minut.
A teraz co ? Może zacząć od końca,ale to dziwnie brzmi  "zacząć od końca ".
Ale przysłowia pozostaną na początku :

Najlepszy jest ten nauczyciel,który ucząc ,potrafi tchnąć przyjemność w dusze ucznia .[łacińskie ]
Światło lampy zależy od oleju,mądrość ucznia zależy od nauczyciela . [mongolskie ]

Obym tylko tym drugim przysłowiem nie narobiła sobie kłopotu,bo mogą poczuć się urażeni nauczyciele,niektórzy.

środa, 3 stycznia 2018

I jeszcze to ; Zapytał mnie ktoś czy można teraz poznać stopień owocowania w nadchodzącym sezonie ? Z pewnością nie,ale można stwierdzić ile pąków kwiatowych jest,jednak tylko na drzewach pestkowych,tj. wiśniach,śliwach brzoskwiniach,morelach itp.Pąki kwiatowe tym się  różnią od liściowych,że są wyraźnie zaokrąglone.Liściowe natomiast szpiczaste .
Podgrzewane bułeczki,lub upieczone tosty będą dłużej chrupiące i gorące ,jeżeli na dnie koszyczka położysz podwójnie  złożoną folię aluminiową.
Aby kromka chrupkiego  pieczywa  nie kruszyła się podczas smarowania masłem,podłóż pod  nią  drugą kromkę.
Zupa jest za tłusta ,a nie masz czasu na jej schłodzenie, by bez problemu zebrać zastygły na wierzchu tłuszcz,,?,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,połóż podwójnie złożony kawałek ręcznika papierowego na powierzchnię zupy i delikatnie go ściągnij.Wraz z nim  zbierzesz tłuszcz.
Sosy i zupy zagęszczane mąką ziemniaczaną powinny krótko się gotować,w przeciwnym razie znów będą rzadkie.
Aby na zupie  podanej w wazie nie zrobił się kożuch ,posyp ją z wierzchu kawałeczkami masła.
Aby rosół był klarowny,bardzo klarowny,włóż do niego wygotowaną wcześniej skorupkę jaja i pamiętaj,że nie powinien on się gotować,lecz tylko naciągać.Nasze babki nazywały to "mruganiem ".
Rosół z wołowiny ,czy drobiu będzie wyśmienity w smaku jeżeli dodasz do  niego kość,lub kości wołowe przyrumienione wcześniej nad płomieniem. 
Przyrumieniona cebula dodana do rosołu poprawia jego smak i zapach.To sprawa dobrze znana,ale mało znany jest sposób poprawiania go kawałkiem suchego żółtego sera.
I jeszcze o rosole :Mięso na rosół należy wkładać do zimnej wody.Im dłużej i wolniej się gotuje,tym jest bardziej esencjonalny.Pamiętaj też by gotować rosół bez przykrywania garnka.
Kostkę rosołową dodawaj pod koniec gotowania.Wrzucona do zimnej wody w znacznym stopniu traci smak.
J. Tuwim:
- Mężu ,wychodzę.
- A kiedy wracasz ?
- Co za kontrola ?Wrócę kiedy będę chciała !
- Dobrze ,kochanie ! Aby tylko  nie później.

I co dalej ? Może porad  c.d. ?

A  teraz - wiecie co ?,,,,,,,,,,,,,,,,,,,zacznę od końca.
Przesłanie polityczne ;
Kreml.Miedwiediew zarządza wybory.
- Kto jest za tym ,aby Władimir Putin po raz trzeci został prezydentem Rosji - proszę podnieść rękę do góry.Kto jest  przeciw - proszę podnieść  dwie ręce do góry mi ustawić się twarzą do ściany.
Przysłowia na dziś : takie sobie ;
Lepiej się wrócić,niż dalej w błąd iść.  [ polskie ]
Błąd lepiej poprawić,aniżeli bronić.[ polskie ]
Ucz się na własnych błędach ,ale nie próbuj stworzyć z nich podręcznika. [ rosyjskie ]
Świąteczna passa trwa,oj nie chce się pracować, nike chce.W końcu tygodnia znowu dwa dni świąteczne.W sobotę przyjeżdżają  Trzej Królowie.
A czemu było tylko  ich trzech ?  Bo każdy reprezentował jeden kontynent: Europę Afrykę i Azję.Pozostałe kontynenty nie były wtedy jeszcze znane.