poniedziałek, 8 lutego 2016
"Luty - miesiąc bardzo zmienny,raz zimowy,raz wiosenny."Dziś jest ten drugi,co nie oznacza,że można już otwierać sezon na działce,bo jeszcze przyjdzie ten pierwszy,tak mi się zdaje.Gdyby jednak nawet nie przyszedł to niewystarczająco obeschnięta gleba nie nadaje się jeszcze do jakichkolwiek prac.Decydując się na te prace teraz ,można jej tylko zaszkodzić.Pisałam o tym obszerniej we wcześniejszych postach.Dziś - tylko przypominam..
niedziela, 7 lutego 2016
PUREE Z BURKÓW Z JABŁKAMI.tak jest w oryginale i tak przytaczam,nic nie zmieniam.
Kilka buraków ćwikłowych i parę jabłek,obrać z łupy i utrzeć na grubem tarku.Następnie włożyć wraz z sokiem które puściły z siebie do rondla na stopiona słoninę,posolić ,wcisnąć trochę i cytryny i cukru do smaku i dusić na wolnym ogniu przez pół godziny.Gdy się wszystek sok wysadzi,zlać dwoma łyżkami śmietany,rozbitej z pół łyżeczka mąki i wydać jako garnirunek do mięsa.
No - to s m a c z n e g o.
Kilka buraków ćwikłowych i parę jabłek,obrać z łupy i utrzeć na grubem tarku.Następnie włożyć wraz z sokiem które puściły z siebie do rondla na stopiona słoninę,posolić ,wcisnąć trochę i cytryny i cukru do smaku i dusić na wolnym ogniu przez pół godziny.Gdy się wszystek sok wysadzi,zlać dwoma łyżkami śmietany,rozbitej z pół łyżeczka mąki i wydać jako garnirunek do mięsa.
No - to s m a c z n e g o.
Czy nie uważacie Drodzy moi ,że właśnie jest stosowna pora by pomyśleć o tym jak wejść w dobrej kondycji w nadchodzącą WIOSNĘ ,bo jakby na to nie patrzeć ,stoi już za drzwiami.Jeszcze mizerna,blada ,drobniutka ,ale z każdym dniem urośnie,Oj! urośnie.A nasze organizmy podobne w tej chwili do niej.Zatem zaczynamy............................
Przede wszystkim zalecam warzywa zielone,najlepiej sałatę .Bowiem ona poprawia stan naszej hemoglobiny.To od niej ,bogatej w żelazo przybywa czerwonych ciałek krwi.ale jest pewne ale.Nigdy,przenigdy nie należy jej przechowywać szczelnie opakowanej,co jednak w sprzedaży spotykam.A to źle,bo taka,tak szczelnie opakowana będzie posiadała w sobie AZOTYNY,SZKODZĄCE CZŁOWIEKOWI.Bo nie tylko azotyny powstają od przenawożenia nawozem azotowym,ale też od takiego nieprawidłowego przechowywania.
Następnie,także bogate w żelazo jest mięso także potrzebne na przedwiośniu,ale to trochę inny rodzaj żelaza jest w mięsie, jak w sałacie i ten inny właśnie teraz jest potrzebny,by nie wypadały włosy.Ale,tu,też jest ale,takie małe ,lecz jest.Bo z kolei nadmierne spożywanie mięsa może U NIEKTÓRYCH OSÓB,TYLKO U NIEKTÓRYCH,spowodować niewielki wzrost komórek rakowych,ale od czego jest KAPUSTA?Odpowiecie od jedzenia i słusznie ,Kapusta jest od tego by ją jeść ,ale także by zabijała w naszym organizmie komórki rakowe i nie dopuszczała do rozwoju nowych.A to dzięki zawartemu w niej SULFORAFANOWI.I wiecie co? Świetny jest ten składnik ,bo dzięki niemu możemy jeść mięso bez obaw i jeszcze to,że on nie ginie w czasie obróbki termicznej jak witaminy.Zatem może to być 10 raz odgrzewany bigos.Sulforafan w nim będzie.Jest we wszystkich warzywach kapustnych ,ale najwięcej w brokułach,których nie za bardzo lubimy.Ale gdyby podać je tak:Po ugotowaniu [nie rozgotowaniu ] ostudzić i podzielić na małe kawałki i poukładać na półmisku na poszarpanych liściach salaty i udekorować jajami na twardo np.2 szt.podzielonymi na cząstki , a między to wszystko powkładać paprykę czerwoną łagodną pokrojoną na długie i cienkie kawałeczki i i posypać jeszcze kilkoma pomidorkami koktajlowymi przekrojonymi na połówki i polać to sosem z połowy szklanki jogurtu i połowy szklanki majonezu i 1 łyżeczki cukru i kto lubi,jeszcze może dodać posiekanego zielonego koperku ,lub pietruszki lub szczypioru.
To nie wszystko co jest potrzebne CZŁOWIEKOWI do prawidłowego funkcjonowania w tym niebezpiecznym okresie w którym nasze organizmy są osłabione.
Przede wszystkim zalecam warzywa zielone,najlepiej sałatę .Bowiem ona poprawia stan naszej hemoglobiny.To od niej ,bogatej w żelazo przybywa czerwonych ciałek krwi.ale jest pewne ale.Nigdy,przenigdy nie należy jej przechowywać szczelnie opakowanej,co jednak w sprzedaży spotykam.A to źle,bo taka,tak szczelnie opakowana będzie posiadała w sobie AZOTYNY,SZKODZĄCE CZŁOWIEKOWI.Bo nie tylko azotyny powstają od przenawożenia nawozem azotowym,ale też od takiego nieprawidłowego przechowywania.
Następnie,także bogate w żelazo jest mięso także potrzebne na przedwiośniu,ale to trochę inny rodzaj żelaza jest w mięsie, jak w sałacie i ten inny właśnie teraz jest potrzebny,by nie wypadały włosy.Ale,tu,też jest ale,takie małe ,lecz jest.Bo z kolei nadmierne spożywanie mięsa może U NIEKTÓRYCH OSÓB,TYLKO U NIEKTÓRYCH,spowodować niewielki wzrost komórek rakowych,ale od czego jest KAPUSTA?Odpowiecie od jedzenia i słusznie ,Kapusta jest od tego by ją jeść ,ale także by zabijała w naszym organizmie komórki rakowe i nie dopuszczała do rozwoju nowych.A to dzięki zawartemu w niej SULFORAFANOWI.I wiecie co? Świetny jest ten składnik ,bo dzięki niemu możemy jeść mięso bez obaw i jeszcze to,że on nie ginie w czasie obróbki termicznej jak witaminy.Zatem może to być 10 raz odgrzewany bigos.Sulforafan w nim będzie.Jest we wszystkich warzywach kapustnych ,ale najwięcej w brokułach,których nie za bardzo lubimy.Ale gdyby podać je tak:Po ugotowaniu [nie rozgotowaniu ] ostudzić i podzielić na małe kawałki i poukładać na półmisku na poszarpanych liściach salaty i udekorować jajami na twardo np.2 szt.podzielonymi na cząstki , a między to wszystko powkładać paprykę czerwoną łagodną pokrojoną na długie i cienkie kawałeczki i i posypać jeszcze kilkoma pomidorkami koktajlowymi przekrojonymi na połówki i polać to sosem z połowy szklanki jogurtu i połowy szklanki majonezu i 1 łyżeczki cukru i kto lubi,jeszcze może dodać posiekanego zielonego koperku ,lub pietruszki lub szczypioru.
To nie wszystko co jest potrzebne CZŁOWIEKOWI do prawidłowego funkcjonowania w tym niebezpiecznym okresie w którym nasze organizmy są osłabione.
|Także,nie czas ,nie to nie ten czas by przygotowywać rozsadę jakichkolwiek roślin na parapecie.Przyczyna jest bardzo prosta.To,za krótki dzień stoi na przeszkodzie.Owszem,nasiona ,wykiełkują.owszem,będą zielone ale "szukając światła"zupełnie zmienia swój wygląd.I zaraz Wam opiszę jak pomidory,czy papryki ,będą wyglądały.Ich pęd będzie niespotykanie długi,nawet do 20,30 cm.I co zrobić z taka rośliną?.Ona jako rozsada jest bezwartościowa.A dzieje się tak ,gdyż roślina trafiając na temp. w pomieszczeniu +20 st."myśli".........."o ! to chyba czerwiec" i z moment myśli "ale jak czerwiec ,to kto o 4 godziny wcześniej zgasił słońce?" i co? i go szuka a szukanie to wybieganie,wyciąganie się łodygi.Zapytacie być może,"to jak to robią fachowcy ogrodnicy,że wybiegniętej rozsady nie mają,tylko zdrowa ,krepą.Ano - oni doświetlają swoja rozsadę lampami żarowymi.Jak zajdzie słonce natychmiast je włączają.
A ja posiałam ,tak posiałam kapustę ale................... po to by za trzy,cztery tygodnie lub dłużej ja zlikwidować i przeznaczyć na surówkę,w fazie delikatnych ,małych,nie szkodzi,że wybiegniętych roślin.W połączeni z kiełkami jakichś warzyw i suszonymi pomidorami i taka maciupenieńką cebulką marynowaną [jest w sprzedaży.]..............pycha.A kto nie dysponuje siewkami może je zastąpić kapusta pekińską ,lub,jeszcze smaczniejszą sałatą lodową.Wszystko razem rozdrobnione z dodatkiem kilku łyżek oleju i łyżki cukru i jakiejś przyprawy kuchennej np,Kucharek,lub,Vegety i także nieco ostrej papryki wieńczy dzieło.
A ja posiałam ,tak posiałam kapustę ale................... po to by za trzy,cztery tygodnie lub dłużej ja zlikwidować i przeznaczyć na surówkę,w fazie delikatnych ,małych,nie szkodzi,że wybiegniętych roślin.W połączeni z kiełkami jakichś warzyw i suszonymi pomidorami i taka maciupenieńką cebulką marynowaną [jest w sprzedaży.]..............pycha.A kto nie dysponuje siewkami może je zastąpić kapusta pekińską ,lub,jeszcze smaczniejszą sałatą lodową.Wszystko razem rozdrobnione z dodatkiem kilku łyżek oleju i łyżki cukru i jakiejś przyprawy kuchennej np,Kucharek,lub,Vegety i także nieco ostrej papryki wieńczy dzieło.
Pogoda ,zachęca do spacerów i tak sobie myślę,że z pewnością niektórzy z Państwa udadzą się na działkę.Ja jednak uparcie przypominam,by nie deptać ani trawników,ani gleby przekopanej jesienią,ani PRZYPADKIEM nie wykonywać żadnych prac ,takich jak norkrosowania,czy grabienia.Gleba teraz jeszcze jest zbyt wilgotna i przykleja się do narzędzi co oznacza,że jeszcze nie czas na tego typu prace,że tylko możemy popsuć jej strukturę.Czy chcecie Waszą działkę za miesiąc zastać w całkowitym tzw. porządku po zimie?.......no to teraz nie należy nic robić ,nic nie psuć.Z resztą po 15,tym zobaczycie Drodzy Moi Działkowcy,że jeszcze zima nie odpuściła.I w tym momencie słyszę:"o jak mądra wszystko wie"..Nie ,nie wie.Przewiduje,przypuszcza,domyśla się,obserwuje.Poznaje po GAWRONACH.To takie czarne duże ptaki,nie nasze.One są Ruskie. czasem zwane błędnie wronami.Tam się lęgną i tylko na zimę przylatują do nas.Jeszcze nie sejmikują.Jeszcze nie zbierają się w grupy.Jak to będzie miało miejsce to zaraz potem odlecą i zaraz potem już "przyleci " wiosna.
W tym momencie działka jest jak lustro wody,gładka i spokojna i nawet nie przypuszczamy ile tam dzieje się niewidocznych dla nas zjawisk.Nie wtrącajmy się do tego co się tam dzieje,"nie wrzucajmy kamienia do wody".
W tym momencie działka jest jak lustro wody,gładka i spokojna i nawet nie przypuszczamy ile tam dzieje się niewidocznych dla nas zjawisk.Nie wtrącajmy się do tego co się tam dzieje,"nie wrzucajmy kamienia do wody".
Jak zapusty,to zapusty ,to takie przysłowia :
"Radość dobrego jedzenia zabija więcej ludzi niż szpada" To francuskie przysłowie i bardzo stare jak można wnioskować, po szpadzie.
"Nie tyle z głodu poumierało,co od dobrego jadła zmarniało."a to z kolei przysłowie rosyjskie i też ,chyba z czasów przed rewolucji.
A ja ,czuje się trochę winna bo podaje przepisy na różne dania.A nawet sięgam do bardzo starych,by popróbować jak to kiedyś jadano.O - czy to tak winno być?
"Radość dobrego jedzenia zabija więcej ludzi niż szpada" To francuskie przysłowie i bardzo stare jak można wnioskować, po szpadzie.
"Nie tyle z głodu poumierało,co od dobrego jadła zmarniało."a to z kolei przysłowie rosyjskie i też ,chyba z czasów przed rewolucji.
A ja ,czuje się trochę winna bo podaje przepisy na różne dania.A nawet sięgam do bardzo starych,by popróbować jak to kiedyś jadano.O - czy to tak winno być?
Subskrybuj:
Posty (Atom)