Bo jest jeszcze PARCH GRUSZY. Tak, tak, to ta sama choroba która atakuje jabłonie.Na szczęście nie wszystkie.Grusze także nie wszystkie.Jednak w tym miejscu zmartwię amatorów owoców Faworytki ,zwanej potocznie Klapsą.To jej przepiękne dorodne,duże i bardzo smaczne owoce niestety takie nie byłyby,gdyby nie opryski,wiele oprysków i różnymi preparatami oprysków.No - chyba,że będą takie lata jak ubiegłe,to może ewentualnie urodzą się wyjątkowo zdrowe.
Bo choroba rozwija się w lata deszczowe.I jej objawy to brunatne ,lub czarne plamy na liściach już w pierwszej połowie lata.Część liści opada.Choroba przenosi się na zawiązki owoców.Zostają porażone i przedwcześnie opadają ,a te którym uda się nieco podrosnąć są sparszywiałe i pokryte plamami.Brzydko wyglądają i są niesmaczne nawet po obraniu ze skorki.Ale są takie odmiany grusz ,które na tę chorobę akurat nie zachorują,ot choćby KONFERENCJA.
Pozostaje mi też omówić pewnego,szkodnika.I jest to szkodnik akurat i jabłoni i grusz.,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz