A tymczasem ? "A tymczasem lato się przewaliło ." tak mawiali mieszkańcy kamienicy przy ul. Pabianickiej 204 w Łodzi,gdzie się wychowałam. Przewaliło bo już minęła jego połowa i przewaliło,bo już dnia ubyło 2 godziny.Tęsknie za tamtymi czasami.Bo wtedy żyło się na podwórku a to miejsce ulubione przez dzieci w tamtych czasach .Kobiety wykonywały różne prace tam własnie by nie nabrudzić sobie w domu.Najbardziej lubiłam przyglądać się jak pni Genia wkładała listki szczawiu do butelek i popychała je patykiem.Tak długo to trwało aż się butelka napełniła a listki były ubite.Na wierzch sypała sól i po zakorkowaniu pasteryzowała.Ale, o tej porze to już marynowane były gruszki.Prawie wszystkie sąsiadki z tej kamienicy to wykonywały.Przepis jest bardzo prosty i na okoliczność ewentualnego wykorzystania podam go na końcu.
Bo z gruszkami wiążą się moje wspominki jeszcze z lat okupacji hitlerowskiej :.......................
poniedziałek, 13 sierpnia 2018
niedziela, 12 sierpnia 2018
J. Tuwim ;
Stary Kaufman jedzie z synem pociągiem.Dla oszczędności kupuje tylko jeden bilet.Sam usiadł na ławce ,synka zaś zawinął w worek i położył pod ławką.Kontrola biletów,Kaufman jest w porządku.Konduktor jednak zainteresował się paczką.
- A co pan ma w tym worku ?
- W tym worku ? Używane butelki.
Konduktorowi wydawało się to podejrzane,bierze więc laskę i uderza lekko w worek.
- Jednocześnie spod ławki słychać :
- Dzyń! dzyń !
Stary Kaufman jedzie z synem pociągiem.Dla oszczędności kupuje tylko jeden bilet.Sam usiadł na ławce ,synka zaś zawinął w worek i położył pod ławką.Kontrola biletów,Kaufman jest w porządku.Konduktor jednak zainteresował się paczką.
- A co pan ma w tym worku ?
- W tym worku ? Używane butelki.
Konduktorowi wydawało się to podejrzane,bierze więc laskę i uderza lekko w worek.
- Jednocześnie spod ławki słychać :
- Dzyń! dzyń !
A miała być "Czerwona kartka "- miałam zamiar świętować i co ? I nic z tego .Siedzę i piszę i to jeszcze piszę coś co onegdaj już pisałam....................o śledziach,a że mam naturę pogodną to się nie denerwuję i spełniam prośbę osób proszących o powtórzenie przepisu.
No to co ? s m a c z n e g o !
Ale,ale jeszcze J. Tuwim :
No to co ? s m a c z n e g o !
Ale,ale jeszcze J. Tuwim :
Bardzo łagodna sałatka:" Dla babci i dla dziadka,dla małej Marysi i dużego Jacka jest ta pospolita sałatka."
2 czerwone papryki ,2 cukrowe lub białe cebule 2 zielone ogórki 4 nie małe, ugotowane marchewki.
Wszystkie składniki pokroić w pasterki ,łącznie z papryką,wymieszać dodając soli i cukru do smaku,a kto lubi,może zakwasić niewielka ilością soku z cytrynu i na koniec dodać kila łyżek oleju lub oliwy.
Sałatka jest lepsza gdy pokrojoną paprykę i cebulę posoli się lekko i posłodzi i niech tak postoją od rana do obiadu by zmiękły.
2 czerwone papryki ,2 cukrowe lub białe cebule 2 zielone ogórki 4 nie małe, ugotowane marchewki.
Wszystkie składniki pokroić w pasterki ,łącznie z papryką,wymieszać dodając soli i cukru do smaku,a kto lubi,może zakwasić niewielka ilością soku z cytrynu i na koniec dodać kila łyżek oleju lub oliwy.
Sałatka jest lepsza gdy pokrojoną paprykę i cebulę posoli się lekko i posłodzi i niech tak postoją od rana do obiadu by zmiękły.
Rodzina mojej koleżanki zawsze poznaje kiedy będą śledzie.A śledzie są zawsze wtedy gdy mama kupuje ogórki konserwowe,lub sięga po zrobione przez siebie.Często też ma do mnie pretensję ,że wymyśliłam ten przepis na marynowane śledzie."Już mi brakło ogórków ".
narzeka niejednokrotnie.
A zatem :będą potrzebne 3,lub 4 połówki filetów śledziowych, 2 cebule ,5 łyżek oleju lub oliwy , szczypta cukru....................no i 1 słoik ogórków konserwowych,a właściwie woda z tych ogórków.
Filety należy wypłukać i wymoczyć około 1 godziny w wodzie, potem moczyć je przez 2 doby w wodzie od konserwowych ogórków. [ w taki upał lepiej w lodówce ].Nabiorą odpowiedniego ,lekko kwaśnego,lekko słodkiego smaku typowego dla śledzi marynowanych.Na tym jednak nie koniec.Po wyjęciu z wody należy je pokroić w dzwonka,wymieszać z posiekaną drobno cebulą ,dodać szczyptę cukru i na półmisku,czy w salaterce udekorować pokrojonymi w plasterki ogórkami marynowanymi, nie żałując tychże.
To jest danie uniwersalne .Może być podane do ziemniaków na obiad ,lub do pieczywa tostowego chrupkiego i masła na kolację.
Śledź kocha jesień i zimę ,a że ta pierwsza już niebawem,..................stąd moja propozycja .
Z resztą, powstała w wyniku dyskusji w warzywniaku przy ul.Kasprzaka i Powstańców Wielkopolskich.
W międzyczasie wypróbowałam pewną surówkę,a może sałatkę ,jak kto woli.Można podać ją jako dodatek do sledzia.W odróżnieniu od moich wcześniejszych propozycji jest bardzo łagodna w smaku,
A oto ona :.........................
To jak to jest z tym szybkościowym uzyskaniem pysznych ,marynowanych śledzi ?
Jest tak :.ale przed tym przysłowie ;
Śmiech nie tylko czyści zęby,ale także oczyszcza zmarszczki z kurzu. [angielskie ]
Czuje,że mam czyste zęby i zmarszczki odkurzone ,pomimo,że moje plany nie zostały zrealizowane,a to z powodu braku internetu wczoraj.Zamiast złościć ,zaśmiałam się.
Jest tak :.ale przed tym przysłowie ;
Śmiech nie tylko czyści zęby,ale także oczyszcza zmarszczki z kurzu. [angielskie ]
Czuje,że mam czyste zęby i zmarszczki odkurzone ,pomimo,że moje plany nie zostały zrealizowane,a to z powodu braku internetu wczoraj.Zamiast złościć ,zaśmiałam się.
Subskrybuj:
Posty (Atom)