niedziela, 19 listopada 2017

J Tuwim :
Pociąg ma za kilka minut ruszyć.Pasażerowie siedzą już na swoich miejscach.
Wtem na peronie rozlega się głos :
- Panie Pipman,Panie Pipman ! Ktoś wysuwa głowę z okna wagonu i w tej samej chwili otrzymuje mocny policzek od wołającego.
Uderzony chwyta się za twarz i nagle wybucha śmiechem \;
 - Ale go nabrałem ! Ale mu kawał zrobiłem !
- Jak to  ?Pan jemu ?Przecież on pana uderzył.
- Ale ja się wcale n ie nazywam Pipman.
Trawnik jest równie ważnym elementem działki jak inne uprawy,To dzięki niemu czujemy się swobodnie i wydaje się nam,że jest więcej przestrzeni i więcej powietrza.Ponad to - ileż roślin ozdobnych prezentuje się na jego tle okazalej .Obecnie trawnik ,to taki trawnik po którym 
można chodzić,rozkładać koce ,leżaki,dmuchane materace,bez obawy ,że zostanie zniszczony.
Najlepsze terminy na zakładanie trawnika [ są dwa terminy ]  to : cały kwiecień,do połowy maja i  cały sierpień do połowy września. I proszę w tym miejscu się nie dziwić że aż tyle daje się czasu na zakładanie trawnika..Będzie co robić,będzie i nie sugerujmy się twierdzeniem osób niedoświadczonych,że  "Co tam trawa,wszędzie urośnie."Nie,nie nie.Glebę bowiem należy przygotować tak jak pod inne rośliny,które miałyby rosnąć w tym miejscu przez wiele lat.Jak po drzewa,krzewy i byliny ozdobne.Należy wybrać wszystkie kamienie, przekopać łącząc kopanie z nawożeniem.Należy wziąć pod uwagę,że konieczne będzie koszenie i podlewanie ,zatem,by dostęp do trawnika nie był utrudniony.I to tyle na dziś  -  tytułem wstępu.Postaram się o c,d. tematu,choć muszę przyznać ,że tego tematu akurat - nie lubię.
W dawnych,bardzo dawnych czasach regulamin pracowniczego ogrodu działkowego nic nie mówił o trawniku.Coś takiego  w ogóle nie brano pod uwagę.Pamiętam jak ja założyłam na swojej działce niewielki,bardzo malutki trawnik i czekałam co zarząd ogrodu na to ? Ale zarząd  nic  na to,natomiast moj sąsiad Stefan stwierdził kategorycznie :"Takim osobom winno się zabierać działkę, bo zamiast siać warzywa  i uprawiać drzewa owocowe ona zakłada trawnik" I to było nasze zapoznanie i kto by pomyślał,że ta złośliwość nie będzie miała wpływu na naszą dalszą przyjaźń.Ot - samo życie. Niebawem regulamin został zmieniony i dozwalał na zakładanie trawnika.I następnym po mnie,kto był ?Oczywiście Stefan i to ode mnie dowiedział się jak to ma zrobić.
Obiecałam,że napiszę o trawniku.Wszystko to co najistotniejsze ,ale czy to stosowna pora ?To  nie jest czas na zakładanie jego.Muszę to przemyśleć.W tym celu zajrzałam do moich notatek i stwierdziłam,ze tak jak z ta okowitą i kredensem ,wiele rzeczy jest obecnie nie tak,Przypominam sobie jak się tego uczyła i jak myślałam ...........................przecież z tego strzelać nie będę ,czemu to aż tak dokładnie ?.Zatem -  dla zobrazowania ,niech będzie jak to onegdaj zakładało się trawniki.
Nie - jeszcze  "nie doszłam do siebie".To jest prawda,że choroba "Wychodzi wołem ",niestety.
Zatem choć na chwilę ;  Przysłowia ....................takie sobie.

Gdzie gości gromada niesmaczna biesiada .polskie
Gościa i wilk nie pokona  .  karaimskie.
Gość w dom ,ciasto do kredensu.  polskie.

I tak sobie myślę,że niebawem i to słowo [ kredens ] wyjdzie z obiegu i będę zmuszona tłumaczyć ,co to jest, tak  jak niedawno tłumaczyłam[ zawarte w moim wierszu ] słowo okowita,a to tak niedawno jak powstał monopol spirytusowy i od wtedy okowita zwie się wódką.Jak wytwarzały miejscowe gorzelnie ,to była jeszcze okowita.Aha - a co to są gorzelnie ,będzie następne pytanie...................a może nie ?

piątek, 17 listopada 2017

I to tyle na dziś.Jak" dojdę  do siebie " ,to i dojdę do spraw ogrodowych.
J Tuwim.
A podchodzi do B na ulicy:
Panie B ! Teraz jest dwunasta.Punktualnie o wpół do pierwszej przyjdzie pan do mnie  i ................ tu następuje propozycja nie mająca nic wspólnego z pocałunkiem w czoło.
Co powiedziawszy, A szybkim krokiem oddala się..Oszołomiony B stoi przez kilka sekund jak wryty ,potem zaczyna gonić A.
Po drodze zatrzymuje go C :
- Dokąd tak pędzisz ?
-Wyobraź sobie,że przed chwilą podszedł do mnie A i powiedział ze punktualnie o wpół do pierwszej mam go pocałować w ...............
-Po co tak pędzisz ? odpowiada spokojnie C,masz przecież jeszcze pół godziny czasu.