środa, 10 października 2018

A - chodzi o to ,by gleba po przekopaniu ,a do momentu mrozów leżała jak najkrócej,by pozostała pulchna,wzruszona ,by nie zdążyły ubić jej jesienne deszcze,i co jest także dość istotne,by nie porosła chwastami,co niestety może okazać się bardzo prawdopodobne przy utrzymujących się aktualnie wysokich temperaturach.Bardzo pozytywne działanie na wysztorcowane skiby ma mróz .Zamarzająca w skibach woda " rozpycha się ",  a na miejsce lodu wejdzie potem powietrze...........................i o to chodzi.W związku z tym ,nie grabi się przekopanej gleby,nie wyrównuje.Dopiero wiosną norkrosowanie  i grabienie nada jej właściwy kształt.
WIOSNĄ GLEBY SIĘ NIE PRZEKOPUJE !- przekopuje  się jesienią................to ważne !
I co ? Potrzeba było tak się spieszyć z  przekopaniem gleby w kwaterze warzywniczej.? W czasie gdy ja pobierałam nauki mówiono : "Do kopania przystępuje się wówczas,jak spadną liście z drzew. " Mnie jednak   wydawało się,że to za późno,czemu dałam wyraz zabierając głos :"To będzie listopad,bo przecież listopad nazywa się listopad,bo liść opadł ".Otrzymałam taką odpowiedź : " Jakby to było gdyby nasza opozycja nie miała coś do powiedzenia w przedmiotowej sprawie ? A liść szanowna opozycjo opada w różnym czasie .Raz -opadł ,to ostatnia dekada października ,a innym razem - opadł ,to dopiero połowa listopada.I tak oto już do końca pozostałam opozycją - niestety ! I muszę dodać w tym miejscu,że jednak stosowałam się do aktualnych zaleceń i jeszcze muszę dodać,że wtedy,[lata 70 i 80 ] ubiegłego wieku zimy przychodziły wcześniej -  o! - znacznie wcześniej,zatem kopałam niejednokrotnie przy temperaturze zbliżonej do 0 stopni.Wspomagana piersiówką jakoś kończyłam te prace.
W tym miejscu może ktoś zapytać: Właściwie o co chodzi ,co za różnica miesiąc w tę czy w tamtą stronę ? .................................
Dziś jest nasze,jutro kto wie czyje ?  ['polskie ]
Gdyby ta świadomość towarzyszyła nam codziennie,niezmiennie ,o ileż bylibyśmy lepsi.

poniedziałek, 8 października 2018

PRAWOŚLAZY ,TO NIC INNEGO JAK PO PROSTU  M A L W Y.
======================================================== 
W zasadzie są to rośliny dwuletnie,a że rozmnażają się z samosiewów,stąd mylnie  zwane  niejednokrotnie  bylinami.Są zdecydowanie wysokie i także potrzebują  podpór.
Kwiaty bywają pojedyncze ,lub pełne, w kolorach : białym żółtym,różowym i czerwonym.
Po kwitnieniu należy obciąć je,pozostawiając  15 cm. pędu.
Starsze rośliny kwitną słabiej.Warto wymienić je na nowe.Okres kwitnienia od  lipca do września.Prawoślazy,to onegdaj ozdoby  wiejskich chat.Teraz ,również mogą  zdobić domek na działce ,uprawiane jednym rzędem przy ścianie.Tam będą się najlepiej prezentowały!

I ,to koniec na dziś i koniec tematu   b y l i n y   !


Jakże popularne,bardzo popularne byliny to: OSTRÓŻKI 
                                                                        ==============
Liście ich są gładkie ,a niekiedy owłosione.Kwiaty w kolorze niebieskim   posiadają ostrogę.Środki  kwiatów są inaczej zabarwione.Większość ostróżek ma znaczny wzrost i z tej przyczyny powinny być podpierane.Wymagają stanowisk słonecznych i zacisznych.Wymagają także  w czasie kwitnienia obfitego podlewania.
Jeżeli po kwitnieniu rośliny zostaną  obcięte,regularnie podlewane i nawożone ,to odwdzięczą się za to ponownym  kwitnieniem w jesieni.I wtedy kwitnienie trwa od czerwca do października.
No - to teraz : TAWUŁKI .
                     =============
To byliny o zielonych,a czasem i czerwonych liściach.Natomiast kwiatostany występują  w kolorach : różowym ,białym i czerwonym,a także w prawdzie rzadko w kolorze niebieskawym.
Jak żadne inne byliny wymagają  podlewania częstego i obfitego.Z resztą,bardzo lubią wilgotną glebę..Kwitnienie trwa od czerwca do września.
Kto żle rozkazuje,niedługo panuje.  [polskie ]
Bez komentarza,bo okazałoby się,że jestem dokuczliwą babą !