Jabłoń z listwą mrozową ma około 15 lat i aż szkoda,że ją to spotkało.Jak listwa wygląda ?Wygląda tak jakby kora została przecięta od korony drzewa do ziemi,Ta listwa którą ja oglądałam jest dość "posunięta w latach",że tak to określę bowiem już nie przypomina przecięcia.Jest szeroka,około 10 cm i zagłębiona.Już odsłoniła miazgę [najwilgotniejszą część drzewa ] a co za tym idzie systematycznie następowało wyparowywanie soków .Zostały też zniszczone w szerokości ,tych 10 cm wiązki sitowo naczyniowe.To te rureczki o których pisałam wcześniej,którymi płyną soki od korzeni do liści i po fotosyntezie w liściach wracają do korzeni.Stąd taka podwójna nazwa ,by się tym sokom nie pomyliło, bo na na trasie nie ma świateł,ani policjanta do regulowania ruchem.
Zapytałam działkowca ,kiedy się to stało i czy kiedykolwiek malował drzewa wapnem.Odpowiedział,że zastał taki stan po poprzednim użytkowniku działki i intuicyjnie przeczuwał,że trzeba coś z tym zrobić.I słusznie.Zatem nie on zawinił.A już szykowałam uwagi w prawdzie tylko uwagi ,ale skoro to nie jego wina ?
Pozostaje mi tylko..................poradzić co teraz ma uczynić.
poniedziałek, 9 października 2017
niedziela, 8 października 2017
A mieczyki,tj. gladiolusy ................kiedy wykopywać.?
I tu,różnica w postępowaniu jest znaczna.Odmiennie,zupełnie odmiennie z nimi postępujemy.Odmiennie jak z daliami.Najpóźniej w dwa tygodnie po przekwitnięciu należy cebule mieczyków wykopać.Zauważymy,że urosła,przyrosła nowa.Stara jest mała i zasuszona,którą po wysuszeniu należy oderwać.Ta nowa będzie się "popisywała"' w następnym sezonie kwitnieniem,bo u tych roślin tak jest,że kwitnienie i zawiązywanie nowej cebuli odbywa się równocześnie.Często amatorów ogrodników myli wygląd części nadziemnej,bo jest zielona.To jednak nie powinno, być brane pod uwagę.Przetrzymywanie ich w glebie,a szczególnie wilgotnej co tam wilgotnej ? bardzo mokrej jak tej jesieni ,to narażanie ich na choroby grzybowe.
Przechowywanie w zimie bulwocebul ,bo i o to mnie pytano winno być w suchym i przewiewnym miejscu.Najlepiej w papierowych torbach ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,po dokładnym wysuszeniu i by nie zniszczyły ich wciornastki [ to takie wredne szkodniki] dobrze będzie wsypać do toreb naftaliny.Żerowanie wciornastków poznaje się po zapadających ,wklęsłych plamach na cebulach mieczyków.Najczęściej prowadzi do ich śmierci.
I idę na spacer z psem.Ciekawa jestem jakie będą pytania.Na wiele nie liczę,bowiem znowu pada deszcz.
Podobno ma pojawić się następny wysyp grzybów i jestem skłonna w to uwierzyć bo po takich uporczywych deszczach,po takiej ilości wody w glebie ?
I tu,różnica w postępowaniu jest znaczna.Odmiennie,zupełnie odmiennie z nimi postępujemy.Odmiennie jak z daliami.Najpóźniej w dwa tygodnie po przekwitnięciu należy cebule mieczyków wykopać.Zauważymy,że urosła,przyrosła nowa.Stara jest mała i zasuszona,którą po wysuszeniu należy oderwać.Ta nowa będzie się "popisywała"' w następnym sezonie kwitnieniem,bo u tych roślin tak jest,że kwitnienie i zawiązywanie nowej cebuli odbywa się równocześnie.Często amatorów ogrodników myli wygląd części nadziemnej,bo jest zielona.To jednak nie powinno, być brane pod uwagę.Przetrzymywanie ich w glebie,a szczególnie wilgotnej co tam wilgotnej ? bardzo mokrej jak tej jesieni ,to narażanie ich na choroby grzybowe.
Przechowywanie w zimie bulwocebul ,bo i o to mnie pytano winno być w suchym i przewiewnym miejscu.Najlepiej w papierowych torbach ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,po dokładnym wysuszeniu i by nie zniszczyły ich wciornastki [ to takie wredne szkodniki] dobrze będzie wsypać do toreb naftaliny.Żerowanie wciornastków poznaje się po zapadających ,wklęsłych plamach na cebulach mieczyków.Najczęściej prowadzi do ich śmierci.
I idę na spacer z psem.Ciekawa jestem jakie będą pytania.Na wiele nie liczę,bowiem znowu pada deszcz.
Podobno ma pojawić się następny wysyp grzybów i jestem skłonna w to uwierzyć bo po takich uporczywych deszczach,po takiej ilości wody w glebie ?
Zapytał mnie pewien działkowicz ;"Czy już należy wykopywać dalię ,bo w jego ogrodzie już są wykopywane "?....................I to jest błąd !!!.Dalie nie zimują w gruncie.W związku z tym należy je przed zima wykopać i przechować w piasku połączonym z torfem pół na pół.Tak jest najlepiej dla ich bulw.Nie mają ani za sucho,ani za mokro.Jak wspomniałam...............przed zimą,a czy teraz już jest przed zimą.?Jak poznać kiedy ? Wtedy gdy mróz zniszczy ich część
nadziemną ,tj. łodygi ,liście i nie rozwinięte pąki kwiatowe.Tak,tak ,pąki kwiatowe ,bo dalie jako rośliny letnie,nie wiosenne mają w swoim zamiarze kwitnąc i kwitnąć i tylko mróz jest w stanie przerwać "ich marzenia."Zatem................zatem czekamy aż mróz zwarzy ich część nadziemną ,bowiem do tego momentu ta część nadziemna pracuje na przyszłoroczne kwitnienie i magazynuje je w podziemnej karpie,bulwie.Im dłuższe magazynowanie,tym obfitsze kwitnienie w następnym sezonie,Stąd często mówi się,że dla dalii nie wiosna jest ważna,a jesień ubiegłego roku.
nadziemną ,tj. łodygi ,liście i nie rozwinięte pąki kwiatowe.Tak,tak ,pąki kwiatowe ,bo dalie jako rośliny letnie,nie wiosenne mają w swoim zamiarze kwitnąc i kwitnąć i tylko mróz jest w stanie przerwać "ich marzenia."Zatem................zatem czekamy aż mróz zwarzy ich część nadziemną ,bowiem do tego momentu ta część nadziemna pracuje na przyszłoroczne kwitnienie i magazynuje je w podziemnej karpie,bulwie.Im dłuższe magazynowanie,tym obfitsze kwitnienie w następnym sezonie,Stąd często mówi się,że dla dalii nie wiosna jest ważna,a jesień ubiegłego roku.
Postaram się odpowiedzieć na pytania "zebrane na trasie ".Uważam je za dość istotne,ale przed tym przysłowia ,dziś,wieprzowe.
Kto się z plewami zmiesza,tego świnie zjedzą, polskie
Świnia pozostanie świnią,choćby na sobie złote siodło miała. czeskie.
Rzekła świnia : gdy mnie zabiją wówczas mnie docenią. gruzińskie .
Kto się z plewami zmiesza,tego świnie zjedzą, polskie
Świnia pozostanie świnią,choćby na sobie złote siodło miała. czeskie.
Rzekła świnia : gdy mnie zabiją wówczas mnie docenią. gruzińskie .
Subskrybuj:
Posty (Atom)